Niejadalne produkty jako "zdrowa żywność"

TVN24

Aktualizacja:
sxc.huEkologiczna żywność jest droższa niż "zwykła"

Do sprzedaży we Włoszech trafiły setki tysięcy pseudoekologicznych artykułów żywnościowych. Aferę wykryła włoska Gwardia Finansowa. Media podały we wtorek, że oszustwo dotyczy 10 procent handlu ekologiczną żywnością we Włoszech.

Grupę produkującą i wprowadzającą do sprzedaży dziesiątki gatunków fałszywych artykułów zakwalifikowanych jako "zdrowa żywność" rozbiła Gwardia Finansowa z Werony, gdzie działała dopuszczająca się tego oszustwa firma.

Siedem osób zostało aresztowanych. Wśród nich są zarówno szefowie firmy oraz spółek z nią współpracujących w przestępczym procederze, jak i przekupiony konsultant w urzędzie, odpowiedzialny za bezpieczeństwo żywności, który załatwiał fałszywe certyfikaty.

Szacuje się, że do sprzedaży trafiły fałszywe artykuły o cenie rynkowej w wysokości 220 milionów euro.

Agencja ANSA pisze o "gigantycznym" przestępstwie. Wśród skonfiskowanych produktów są: mleko, soja, różne gatunki mąki i innych produktów zbożowych oraz świeże owoce. Wszystko sprzedawano jako zdrową żywność z fałszywymi certyfikatami kontroli.

Fałszywe certyfikaty, większe zyski

Śledczy wyjaśnili, że proceder ten trwał cztery lata. Ujawnili cały mechanizm, w rezultacie którego zwyczajną żywność z Włoch i Rumunii, ale także produkty zabronione w UE i określane wręcz jako niejadalne, opatrywano certyfikatami bezpieczeństwa i najwyższej jakości jako pochodzące z czystych biologicznie upraw. Jako takie sprzedawane były po znacznie wyższych cenach.

W ten sposób zyski firmy wzrastały czterokrotnie - poinformowano po operacji, której Gwardia Finansowa nadała kryptonim "Kot w butach". Przeprowadzono ją w kilku regionach Włoch: od Wenecji Euganejskiej po Toskanię, Marche i Apulię.

Artykuły trafiały także na rynek w Holandii, Niemczech, Hiszpanii, Francji, Belgii, na Węgrzech, w Austrii i Szwajcarii.

Źródło: PAP