Świat

Nazywała się Jyoti Singh Pandey. Ojciec zgwałconej studentki ujawnił jej imię

Świat


Dotychczas anonimowa 23-letnia studentka, brutalnie zgwałcona i pobita w autobusie w New Delhi, nazywała się Jyoti Singh Pandey. Dane kobiety, która zmarła dwa tygodnie po napaści, ujawnił jej ojciec. - To doda odwagi innym kobietom, które przeżyły podobne ataki - stwierdził mężczyzna.

Zgodnie z indyjskim prawem ujawnienie danych ofiary gwałtu jest zakazane. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy ofiara umrze, a rodzina wyda stosowną zgodę.

Doda siły innym ofiarom?

Ojciec zamordowanej 23-latki został znaleziony w małej wiosce w północnych Indiach przez dziennikarzy pracujących dla brytyjskiej gazety "The Sunday People". Mężczyzna wyjechał tam z New Delhi z resztą rodziny, po tym jak tragiczna historia jej córki wywołała masowe protesty i zamieszki.

- Chcieliśmy, żeby świat poznał jej prawdziwe imię - powiedział 53-letni Badri Badri Singh Pandey. Mężczyzna stwierdził, że "jest dumny z swojej córki" i ma nadzieję, że jej imię i tragiczna historia doda odwagi innym kobietom, które przeżyły gwałt. - W mojej córce znajdą siłę - dodał.

Ojciec nie chce wracać na proces sprawców do New Delhi. - Najpierw chciałem stanąć z nimi twarzą w twarz, ale teraz już tego nie chce - powiedział Pandey. - Po prostu chciałbym usłyszeć, że sąd ich ukarał i zawisną - dodał.

Gwałt, który poruszył Indie

23-latka wracająca autobusem z kina w towarzystwie kolegi, została napadnięta 16 grudnia. Sześciu mężczyzn przez ponad godzinę gwałciło ją i biło. Jej towarzysz próbował jej bronić, ale został dotkliwie pobity i złamano mu nogę stalowym prętem.

Jyoti ostatecznie zmarła dwa tygodnie później w wyniku odniesionych obrażeń. Nie pomogło przewiezienie jej do szpitala w Singapurze.

Napastnikom postawiono między innymi zarzut morderstwa, gwałtu i porwania. Pięciu z nich, pełnoletnim, grozi kara śmierci. Szóstemu, nieletniemu, trzy lata więzienia. Władze zapowiedziały jednak, że będą starały się szybko zmienić prawo, aby ukarać go surowiej.

Autor: mk/jaś / Źródło: mirror.co.uk

Raporty: