Świat

Naukowcy: szczepionka przeciwko wirusowi zika najwcześniej za 12 lat

Świat


Amerykańscy naukowcy, którzy badają wirusa zika oceniają, że są w stanie w ciągu około dwóch lat opracować szczepionkę, ale ostrzegają, że jej wprowadzenie do obrotu zajmie jeszcze co najmniej dekadę.

Zika u niektórych zarażonych wywołuje gorączkę i wysypkę. Można leczyć jedynie objawy, nie ma na niego szczepionki. Pracują nad nią naukowcy z wydziału medycznego Uniwersytetu w Teksasie, którzy zebrali próbki do badań w Brazylii. Badania są prowadzone w pilnie strzeżonych laboratoriach w Galveston. Wejścia strzeże policja i FBI.

Naukowcy oceniają, że są w stanie w ciągu ok. dwóch lat opracować szczepionkę, ale ostrzegają, że jej wprowadzenie do obrotu zajmie co najmniej kolejną dekadę.

Przenoszony przez komary

Obecność wirusa stwierdzono ostatnio w ok. 20 krajach, a największe ogniska odnotowano w Brazylii, Kolumbii, Salwadorze, Panamie i Republice Zielonego Przylądka. Najbardziej dotkniętym krajem jest Brazylia, gdzie od października 2015 roku wykryto 3,9 tys. przypadków małogłowia u niemowląt i 49 zgonów niemowląt, które miały wady wrodzone. W pięciu przypadkach potwierdzono obecność wirusa zika.

W Europie przypadki występowania wirusa stwierdzono dotąd w Danii, Wielkiej Brytanii i Portugalii.

Przedstawiciele władz Kolumbii, Ekwadoru, Salwadoru i Jamajki zalecili ostatnio kobietom, by nie zachodziły w ciążę, dopóki nie uda się ustalić dodatkowych informacji na temat wirusa. Władze USA ostrzegają kobiety w ciąży, by unikały krajów, gdzie wykryto wirusa zika. Nie powinien jednak stanowić zagrożenia w zimniejszych krajach. Nie są one wystarczająco ciepłe, by rozmnażały się w nich przenoszące wirusa komary z gatunku Aedes aegypti.

Wirus zika

Zika u niektórych zarażonych wywołuje gorączkę i wysypkę. Nie ma na niego szczepionki, można leczyć jedynie objawy. Wirusa wykryto w 1947 roku w Ugandzie i wziął on swą nazwę od lasu w tym kraju. Teraz rozprzestrzenia się głównie w krajach Ameryki Łacińskiej. U 80 proc. ludzi zarażenie przebiega bezobjawowo, co sprawia, że wiele kobiet w ciąży nie wie, czy się zaraziło. Komary Aedes aegypti oprócz zika przenoszą również dengę i żółtą gorączkę.

U kobiet ciężarnych wirus może przedostać się do płodu, wywołać wady wrodzone, w tym mikrocefalię (małogłowie) i doprowadzić do śmierci dziecka.

Wirus Zika może być przenoszony przez krew, ale był też obecny w spermie. Według ekspertów potrzeba jednak dodatkowych dowodów, by potwierdzić, że jest on przenoszony drogą płciową.

Autor: pk / Źródło: BBC, PAP

Raporty: