"Liczby nie kłamią. Porównanie lipca 2025 roku z lipcem 2026 roku pokazuje obraz sytuacji, którego nie sposób zignorować: liczba alarmowych startów (Alpha Scrambles) na wschodniej flance NATO wzrosła o ponad 250 procent" - przekazało we wpisie na X dowództwo NATO.
Według Sojuszu wzrost liczby przechwyceń wynika z częstszych lotów rosyjskich samolotów wojskowych w pobliżu przestrzeni powietrznej NATO bez zgłoszonego planu lotu i z wyłączonym transponderem, co wymusza poderwanie myśliwców państw NATO w celu identyfikacji maszyn.
"Każde poderwanie pokazuje, że jesteśmy czujni. Każde przechwycenie dowodzi, że przestrzeń powietrzna NATO jest chroniona" - podkreśliło dowództwo.
NATO nie podało jednak bezwzględnej liczby alarmowych startów ani szczegółowych danych dotyczących poszczególnych państw czy odcinków wschodniej flanki.
NATO odnotowuje kolejne przypadki przechwyceń rosyjskich samolotów nad Bałtykiem
We wtorek Dowództwo Sił Powietrznych NATO przekazało, że "włoskie myśliwce Eurofighter zostały poderwane do lotu alarmowego z bazy lotniczej w Szawlach na Litwie w celu przechwycenia dwóch rosyjskich samolotów wojskowych, które znajdowały się w międzynarodowej przestrzeni powietrznej nad Morzem Bałtyckim".
Zwrócono uwagę, że "był to pierwszy taki lot włoskiego kontyngentu po zakończeniu misji przez siły powietrzne Francji, co potwierdziło gotowość Włochów do ochrony przestrzeni powietrznej w ramach systemu obrony powietrznej NATO nad państwami bałtyckimi".
"Zmiana ta oznacza przejście od typowej misji nadzoru przestrzeni powietrznej (Air Policing) do szerszej roli w zakresie obrony powietrznej. Ma to na celu zapewnienie większej elastyczności działań w ramach zintegrowanego systemu obrony powietrznej i przeciwrakietowej NATO (IAMD) na obszarze odpowiedzialności Sojuszu" - dodano.