Świat

"Na Wschodzie czas stoi w miejscu"

Świat

Aktualizacja:
tvn24Do "Xięgarni" zawita Serhij Żadan

- Ukraina to człowiek, który jedną nogą stoi w przeszłości, a drugą stara się wyczuć grunt pod przyszłość. Ale niezbyt mu się to udaje - uważa Serhij Żadan, ukraiński pisarz i poeta. Gość "Xięgarni" stwierdził, że czas we wschodniej Ukrainie zatrzymał się w latach 80. Mimo tego, że Ukraina od ponad 20 lat jest niepodległym państwem, to obywatele nadal zadają sobie pytania o tożsamość. - To radziecka przeszłość jest jednym w ważniejszych problemów. Wielu Ukraińców nie rozumie swojej ojczyzny - dodał.

Serhij Żadan to jeden z najbardziej cenionych pisarzy i poetów ukraińskich, którego książki są tłumaczone na wiele języków. Najnowszą dostępną po polsku jest "Woroszyłowgrad".

- Woroszyłowgrad to takie miasto fantom, miasto, które naprawdę nie istnieje. Obecnie nazywa się Ługańsk i to taka moja mała ojczyzna - powiedział.

Żadan: Na Wschodzie czas stoi w miejscu

Według pisarza, wschodnia Ukraina najmniej się zmieniła w ostatnich latach. - Tam jest takie wrażenie, że czas się zatrzymał. Koniec lat 80. wciąż trwa - argumentował. Dodał, że wszystko za wyjątkiem nowych budynków: kościołów, supermarketów tworzy "depresyjny, postsocjalistyczny pejzaż".

- Zgadzam się z tym, że w moim rozumieniu Ukraina jest to człowiek, który jedną nogą stoi w przeszłości, a drugą stara się wyczuć grunt pod przyszłość. Stara się ją znaleźć, ale niezbyt mu się to udaje - powiedział.

Żadan podkreślił, że trwająca od ponad 20 lat transformacja przeszkadza Ukraińcom w decyzji. - Zamiast budować przyszłość, społeczeństwo trzyma się przeszłości. Boi się odciąg od przeszłości, boi się podnieść tej nogi - powiedział. - To pozbawia nas dynamiki, uniemożliwia ruch.

Kim są Ukraińcy?

Pisarz stwierdził, że Ukraińcy są rozdarci w sprawie tożsamości. Według niego wiele problemów współczesnych obywateli polega na problemach z samoidentyfikacją. - Wielu ludzi nie wie, jakiego kraju są obywatelami - argumentował Żadan. - To radziecka przeszłość jest jednym w ważniejszych problemów. Wielu Ukraińców nie rozumie swojej ojczyzny. To nie jest kraj radziecki, a postradziecki, albo antyradziecki.

Autor "Woroszyłowgradu" przypomniał, że wielu rosyjskich intelektualistów nie zgadzało się z polityką Władimira Putina w sprawie Ukrainy i Krymu.

- Tak czy inaczej dzisiaj wszyscy jesteśmy zakładnikami tej agresyjnej polityki zewnętrznej Rosji i musimy się trzymać razem - podkreślił.

Pisarz powiedział, że ostatnie 4 miesiące spędził w Charkowie na barykadach, w trakcie protestów został też pobity. - Czas barykad już minął, chciałbym w to wierzyć.

Podkreślił, że obecnie Ukraina przeżywa okres postrewolucyjny, który jego zdaniem jest "absolutnie klasyczny" dla wszystkich rewolucji. - W kilka miesięcy przeszliśmy drogę taką, jak inne kraje przechodzą w kilka lat - ocenił.

Cały odcinek "Xięgarni"tvn24

Autor: pk / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24