Świat

Rosja sugeruje, że środek użyty w ataku na Skripala pochodzi z Czech

Świat


Rzeczniczka rosyjskiego MSZ zasugerowała, że środek użyty w ataku na byłego rosyjskiego agenta Siergieja Skripala może pochodzić z Czech. Praga stanowczo zaprzeczyła tym oskarżeniom. Czescy ministrowie sugestie Kremla nazywają "absurdem".

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa powiedziała w sobotę w telewizji Rossija 24, że najbardziej prawdopodobnym miejscem pochodzenia związku, którego użyto w brytyjskim Salisbury w zamachu na Skripala, jest sama Wielka Brytania lub Republika Czeska, Słowacja, Szwecja, a być może USA.

- Republika Czeska ściśle przestrzega Konwencji o zakazie broni chemicznej - podkreśliła Karla Szlechtova, minister obrony Czech. Dodała, że jednostka obrony chemicznej w Libercu w północnych Czechach zajmuje się wyłącznie ochroną przed takimi substancjami. Słowa rzeczniczki rosyjskiego MSZ czeska minister nazwała na Twitterze "absurdem".

Rozhodne odmitam takove absurdni obvineni. Ceska republika je od 90. let signatarem mezinarodni umluvy o zakazu, vyvoji, vyrobe a sireni chemickych zbrani a striktne ji dodrzuje. Nas liberecky 31. pluk chemiku se zabyva vyhradne ochranou proti temto latkam.— Karla Slechtova (@SlechtovaKarla) 17 marca 2018

Czeskie ministerstwo dementuje

"Protestujemy przeciwko oświadczeniom o pochodzeniu (tej toksyny), których w żaden sposób nie można udowodnić" - napisał na Twitterze szef czeskiego MSZ Martin Stropnicky.

"To standardowy sposób manipulowania informacją w przestrzeni publicznej, kiedy przedstawia się wysoce spekulatywny komunikat, którego nie sposób udowodnić" - dodał minister Stropnicky w nawiązaniu do słów Zacharowej.

Przypomniał, że sugestie tego rodzaju po raz pierwszy pojawiły się w ostatnich dniach na - jak to nazwał - "serwerze dezinformacji Sputnika" (to kontrolowana przez Kreml agencja informacyjna).

Natomiast Wił Mirzajanow, rosyjski uczony w przeszłości pracujący przy produkcji broni chemicznej typu nowiczok wyraził przekonanie, że ta substancja mogła pochodzić tylko z Rosji. To najpewniej nowiczoka użyto do próby otrucia byłego szpiega Siergieja Skripala i jego córki.

Skripal to były pułkownik rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU, który w przeszłości był skazany w Rosji za szpiegostwo na rzecz Wielkiej Brytanii.

Skripal oraz towarzysząca mu córka Julia 4 marca stracili przytomność w centrum handlowym w mieście Salisbury na południowy zachód od Londynu. Obie ofiary pozostają w stanie krytycznym. Natomiast jeden z policjantów, którzy jako pierwszy przybył na miejsce zdarzenia, jest w stanie ciężkim.

Autor: kw, PTD/tr / Źródło: PAP

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości