Rosyjski sąd przedłuża areszt białoruskiej modelki. "Jestem niewinna"

Świat


Sąd w Moskwie przedłużył areszt Białorusinki Anastazji Waszukiewicz do 72 godzin - podała rosyjska agencja TASS. Modelka została w czwartek deportowana z Tajlandii, gdzie skazano ją na karę więzienia za nielegalne świadczenie usług seksualnych.

- Sąd zdecydował o przedłużeniu jej (Anastazji Waszukiewicz - red.) aresztu o 72 godziny - powiedziała w sobotę sędzia, odczytując wyrok w sądzie w Moskwie. Dodała, że kolejna rozprawa w sprawie modelki odbędzie się 22 stycznia.

Anastazja Waszukiewicz, znana jako Nastia Rybka, w tajskim areszcie spędziła dziewięć miesięcy. Dziś odrzuca oskarżenia o prostytucję. - Jestem niewinna czynom, o które się mnie oskarża - powiedziała w moskiewskim sądzie.

"Brakujące elementy układanki"

O modelce zrobiło się głośno w zeszłym roku, gdy oświadczyła, że ma dowody na ingerowanie przez Rosję w wybory w USA.

Białoruska modelka twierdziła, że wyjechała do Tajlandii po tym, jak została uwikłana w polityczny skandal z udziałem rosyjskiego biznesmena Olega Deripaski. Obiecała, że ujawni "brakujące elementy układanki" historii, zgodnie z którą Kreml przyczynił się do zwycięstwa Donalda Trumpa w wyścigu o urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych w 2016 roku. Materiały, o których mówiła, nigdy jednak nie ujrzały światła dziennego.

Waszyngton nazwał twierdzenia Waszukiewicz "kuriozalnymi", zaprzeczyła im także Moskwa.

"Prześlijcie moje przeprosiny do Olega Deripaski"

Składając zeznania w moskiewskim sądzie, Białorusinka stwierdziła, że nie chciała "w żaden sposób kompromitować Olega Deripaski". - Proszę, prześlijcie do niego moje przeprosiny i do Siergieja Prichodźki (byłego wicepremiera Rosji - red.) - zwróciła się do reporterów na sali sądowej.

- Jest mi bardzo przykro, że wszystko potoczyło się w ten sposób. Jest mi szczerze wstyd tego, co się stało. Nie chcę pogarszać (sytuacji - red.), więc osobiście przepraszam Olega (Deripaskę - red.). To wszystko miało na celu przyciągnąć jego uwagę, nikogo innego, tylko jego - dodała modelka.

Jej prawnik, Dmitrij Zatsarinski, powiedział dziennikarzom, że jego klientka "nie popełniła żadnego przestępstwa" i "nie ma nic wspólnego" z Deripaską, a "tym bardziej z Donaldem Trumpem".

W piątek adwokat modelki poinformował o jej aresztowaniu na lotnisku w Rosji, w trakcie deportacji Waszukiewicz z Tajlandii do Białorusi.

Biznesmen pozywa modelkę

W Rosji przeciwko Białorusince pozew złożył Deripaska. Oligarcha oskarżył ją o rozpowszechnianie bez zgody informacji o jego życiu prywatnym. Na zamieszczonych przez modelkę w mediach społecznościowych zdjęciach i nagraniach oparł się rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny, twierdzący, że Deripaska i były wicepremier Rosji Siergiej Prichodźko spotkali się na jachcie tego pierwszego, by "podejmować decyzje biznesowe".

Nawalny sugeruje, że taką sprawą mogła być ingerencja w amerykańskie wybory prezydenckie w 2016 roku.

Autor: momo/adso / Źródło: Radio Free Europe, TASS, PAP