Niedziela jest ostatnim dniem 62. Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, czyli najważniejszego europejskiego spotkania dotyczącego polityki bezpieczeństwa.
"Podczas dwóch pierwszych dni MSC pojawiło się wiele sygnałów wskazujących na chęć ważnych krajów europejskich do stworzenia nowych schematów współpracy w sektorze obronnym, zarówno w zakresie broni konwencjonalnej, jak i jądrowej" - zauważa hiszpański dziennik "El Pais".
Do tych sygnałów zalicza przede wszystkim rozmowy między Francją a Niemcami w sprawie rozszerzenia francuskiej ochrony jądrowej oraz zapowiedzi pogłębienia współpracy pomiędzy Unią Europejską a Wielką Brytanią. Te kwestie gazeta określa jako "wyraźne sygnały zmiany epoki".
Wojna w Ukrainie. "Tudne zadanie"
Dziennik komentuje również nastroje w Monachium dotyczące potencjalnego zakończenie wojny w Ukrainie. Jak zauważył, "panował ogromny sceptycyzm co do gotowości Rosji do zawarcia porozumienia".
Zaznacza też, że prezydent Francji Emmanuel Macron wzywał Europejczyków do zajęcia miejsce przy stole negocjacyjnym, a Europa chciałaby widzieć zaangażowanie USA w prawnie wiążące gwarancje dla zaatakowanego przez Rosję kraju.
"W Monachium padło wiele słów o europejskiej determinacji. Przekładanie tych słów na konkretne działania będzie prawdopodobnie trudnym zadaniem (…). Nie ulega jednak wątpliwości, że Europejczycy przechodzą przez kolejne etapy żałoby i obecnie znajdują się w fazie akceptacji i reakcji. Czas pokaże, na ile skuteczna będzie ta ostatnia" - ocena "El Pais".
Opracowała Kamila Grenczyn/akr
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: RONALD WITTEK/EPA/PAP