- Gdyby odbyło się referendum, zagłosowałabym za zjednoczeniem z Rumunią - powiedziała Sandu w brytyjskim podcaście "The Rest is Politics", opublikowanym w niedzielę. - Spójrzcie, co dzieje się na świecie. Małym krajom, takim jak Mołdawia, coraz trudniej jest przetrwać jako demokracja, jako suwerenne państwo i oczywiście jako kraj opierający się Rosji - kontynuowała prezydentka, której proeuropejska Partia Działania i Solidarności (PAS) wygrała ubiegłoroczne wybory parlamentarne.
Mołdawia o zjednoczeniu z Rumunią
Sandu powiedziała, że zdaje sobie sprawę, iż większość Mołdawian nie popiera jej stanowiska, dodając, że integracja z Unią Europejską jest "bardziej realistycznym celem". Mołdawski rząd postawił sobie za cel przystąpienie do UE do 2030 roku, ale będzie musiał w tym celu przeprowadzić reformy trudne w obliczu sprzeciwu Rosji - przekazała agencja Reuters przypominając, że prorosyjscy socjaliści sprawowali władzę w Mołdawii jeszcze w 2020 roku.
Mołdawia była częścią Rumunii w okresie międzywojennym. W 1940 roku została zaanektowana przez Związek Radziecki, a niepodległość uzyskała wraz z jego upadkiem w 1991 roku. Obecnie wielu spośród 2,4 miliona mieszkańców tego kraju posiada podwójne obywatelstwo: mołdawskie i rumuńskie.
Jak to możliwe? W Rumunii obowiązują przepisy, które ułatwiają uzyskanie obywatelstwa przez obywateli Mołdawii. Z oficjalnych danych, przedstawionych przez władze w Bukareszcie w 2025 roku wynika, że do 2024 roku ponad 850 tys. Mołdawian uzyskało obywatelstwo rumuńskie.
W zorganizowanym wiosną 2018 roku w Kiszyniowie marszu poparcia dla zjednoczenia Mołdawii z Rumunią wzięło udział ponad 10 tysięcy osób, w tym były rumuński prezydent Traian Basescu. Ówczesny mołdawski premier Pavel Filip krótko po marszu wykluczył zjednoczenie z Rumunią. Media cytowały wówczas sondaże, z których wynikało, że tylko 32 proc. Mołdawian chciałoby zjednoczenia z Rumunią.
Autorka/Autor: wac//mm
Źródło: Reuters, radiochisinau.md, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock