TVN24 | Świat

Parlament ją odrzucił, prezydent ponownie desygnowała. "Przyszłam nie po to, aby prosić o wotum zaufania"

TVN24 | Świat

Aktualizacja:
Autor:
mjz,
akr
Źródło:
PAP, Reuters, zdg.md

Natalia Gavrilita po raz drugi została desygnowana w czwartek wieczorem na premiera Mołdawii przez prozachodnią prezydent kraju Maię Sandu. Wcześniej tego dnia jej kandydatura nie została zaakceptowana przez parlament, w związku z tym może dojść do przedterminowych wyborów parlamentarnych.

Maia Sandu została wybrana na prezydent Mołdawii w listopadzie 2020 roku. Wcześniej stała na czele partii Działania i Solidarności. W przeszłości sprawowała też między innymi funkcję premiera. W wyborczym wyścigu pokonała urzędującego wówczas prezydenta Igora Dodona, uważanego za polityka zorientowanego na Rosję, związanego z socjalistami. To właśnie oni stanowią większość w parlamencie.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

Czytaj więcej: Kim jest Maia Sandu?

Zgodnie z mołdawskim prawem prezydent kraju zgłasza kandydata na premiera, ale ten musi zostać zatwierdzony przez parlament. Jeśli ten dwukrotnie odrzuci kandydaturę, w ciągu 45 dni prezydent może rozwiązać parlament i wyznaczyć datę nowych wyborów.

Maia SanduShutterstock

Kandydatka na premiera przegrała głosowanie, prezydent Mołdawii desygnowała ją ponownie

W styczniu prezydent desygnowała na premiera Natalię Gavrilitę. Kiedy Sandu była w 2019 roku szefową rządu, Gavrilita pełniła w jej gabinecie funkcję ministra finansów.

Parlament w czwartkowym głosowaniu nie wyraził wobec Gavrility wotum zaufania. Wieczorem tego samego dnia Sandu po raz drugi desygnowała Gavrilitę na premiera.

- Podjęłam decyzję o wysunięciu kandydatury Natalii Gavrility na urząd premiera. Ma ona przygotować i przedstawić parlamentowi skład i program nowego rządu – oznajmiła prezydent. Podkreśliła, że zdecydowała się na taki krok, gdy otrzymała list z podpisami 54 ze 101 deputowanych, popierających kandydaturę Mariany Durlesteanu na premiera.

Jak podają mołdawskie media, kandydatura Durlesteanu jest proponowana przez Partię Socjalistów Republiki Mołdawii (PSRM). Kandydatka jest z wykształcenia ekonomistką. Była ministrem finansów w rządzie Zinaidy Greceanii w latach 2008-2009. Wcześniej, w latach 2005-2008 była ambasadorem Mołdawii w Londynie.

- Dzisiaj mieliśmy nową rundę konsultacji z frakcjami parlamentarnymi, tak jak nakazuje konstytucja. Dzisiaj też otrzymałam propozycję kandydatury na nową premier, podpisaną przez 54 deputowanych. Zauważyłam podpisy osób, co do których są wątpliwości, czy wyrażały swe poparcie dobrowolnie, czy zostały porwane i były zakładnikami. Na liście są także osoby zamieszane w aferę bankową z kradzieżą miliarda dolarów. W tej sytuacji zdecydowałam się na ponowne zgłoszenie kandydatury Gavrility – wyjaśniała.

Jeszcze przed głosowaniem Gavrilita mówiła do parlamentarzystów, że "przyszła tutaj dziś nie po to, aby prosić o wotum zaufania, ale aby zrobić krok w kierunku przedterminowych wyborów". - Obywatele, wybierając Maię Sandu na prezydenta, głosowali za rozwiązaniem tego parlamentu – dodała.

Natalia Gavrilitagov.md

Sandu o odrzuceniu kandydatury Gavrility na premiera: jest jedno wyjście z tej sytuacji

Agencja Reutera, cytując prezydent Sandu, napisała, że według niej decyzja parlamentu to próba sabotowania jej prezydentury. Sandu uważa, że jedynym wyjściem z kryzysu, w jakim znajduje się kraj, są przedterminowe wybory. Te miałyby być sposobem na umocnienie jej władzy. Partia Działania i Solidarności, której była liderką do czasu objęcia prezydentury, miałaby w wyniku tego głosowania szansę zyskać przewagę nad socjalistami.

Autor:mjz, akr

Źródło: PAP, Reuters, zdg.md

Źródło zdjęcia głównego: gov.md