Świat

Mocarstwa reagują na jemeńską operację. Londyn i Waszyngton popierają, Pekin zaniepokojony

Świat


Stany Zjednoczone pomagają logostycznie i wywiadowczo, Wielka Brytania wspiera politycznia, a Chiny wzywają do dialogu - tak światowe mocarstwa reagują na bombardowanie przez koalicję pod wodzą Arabii Saudyjskiej pozycji antyrządowych rebeliantów w Jemenie.

Prezydent USA Barack Obama zatwierdził logistyczne i wywiadowcze wsparcie dla dowodzonej przez Arabię Saudyjską operacji wojskowej w Jemenie wymierzonej w szyickich rebeliantów z ruchu Huti - poinformował w środę wieczorem czasu waszyngtońskiego Biały Dom. W oświadczeniu zastrzeżono jednak, że siły USA "nie biorą bezpośredniego udziału w operacji wojskowej w Jemenie". Jak dodano, Stany Zjednoczone uważnie monitorują zagrożenia ze strony filii Al-Kaidy w Jemenie i "będą dalej podejmowały konieczne działania w celu likwidowania stałych zagrożeń".

Sekretarz stanu USA John Kerry w czwartek pochwalił działania koalicji i zapewnił o amerykańskim wsparciu - wynika z wypowiedzi amerykańskiego urzędnika cytowanego przez agencję Reutera.

Londyn pochwala

Brytyjskie Foreign Office w wydanym w czwartek komunikacie oświadczyło z kolei, że popiera interwencję Arabii Saudyjskiej przeprowadzoną "na prośbę prezydenta [Abd ar-Raba Mansura - red. ] Hadiego". Londyn liczy, że ochroni ona Jemen i "powstrzyma agresję Huti". Niemniej Brytyjczycy chą, by ostateczne wyjście z sytuacji miało charakter polityczny.

Pekin z kolei oświadczył, że jest głęboko zaniepokojony pogarszającą się sytuacją w Jemenie. Rzecznik MSZ Chin Hua Chunying wezwał wszystkie strony konfliktu do działania w myśl rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ podjętych ws. Jemenu. Pekin wezwał też do dialogu.

Huti kontra koalicja

Arabia Saudyjska i jej sojusznicy z Zatoki Perskiej rozpoczęli w nocy ze środy na czwartek operację wojskową w Jemenie, w tym ataki z powietrza na cele Huti, którzy kontestują legalność władzy prezydenta Jemenu gen. Abd ar-Raba Mansura al-Hadiego. W Jemenie walka o władzę między Hadim a ugrupowaniem Huti trwa od kilku miesięcy. Huti są wspierani przez szyicki Iran, a prezydent Hadi przez kraje Zatoki Perskiej, w tym sunnicką Arabię Saudyjską.

[object Object]
Amerykanie przejęli okręt z bronią na Morzu ArabskimUS Navy
wideo 2/13

Autor: mtom / Źródło: reuters, pap

Tagi:
Raporty: