"Zmarł, gdy pływał w basenie". Rosyjski ambasador nie żyje

Świat

Google EarthSziriński był ambasadorem Rosji w Sudanie

Ambasador Rosji w Sudanie Mirgajas Sziriński nie żyje. Dyplomata został znaleziony martwy w basenie w swoim domu w Chartumie. Informację o jego śmierci potwierdziły rosyjskie i sudańskie władze.

Agencja Reutera, powołując się na rzecznika sudańskiej policji, pisze, że 63-letni ambasador leczył się na nadciśnienie. Miał umrzeć w środę z przyczyn naturalnych.

MSZ Sudanu złożyło Rosji kondolencje. W oświadczeniu napisało, że Sziriński "zmarł wieczorem w swoim domu w Chartumie".

Mirgajas Sziriński | Ambasada Rosji w Sudanie

"Zmarł, gdy pływał u siebie w basenie"

Przedstawiciel sudańskiej policji oświadczył, że wstępne ustalenia wskazują, iż należy wykluczyć wątek kryminalny. - Rosyjski ambasador zmarł, gdy pływał u siebie w basenie - powiedział AFP funkcjonariusz policji, zastrzegając anonimowość. Dodał, że zwłoki ambasadora zostały już przewiezione do kostnicy.

"New York Times" pisze, że Sziriński płynnie mówił po arabsku i angielsku. Karierę dyplomatyczną zaczął w 1977 roku, w 2013 roku wysłano go na placówkę w Sudanie. Wcześniej pracował w Rwandzie, Egipcie, Arabii Saudyjskiej i Jemenie.

Do jego śmierci doszło w momencie, kiedy rządy Rosji i Sudanu przygotowują wizytę prezydenta Sudanu OmarA el-Baszira w Rosji. W 2009 roku prezydent Baszir, sprawujący władzę od 1989 roku, został pierwszym w historii urzędującym prezydentem oskarżonym przez Międzynarodowy Trybunał Karny o zbrodnie przeciwko ludzkości, zbrodnie wojenne i ludobójstwo w sudańskiej prowincji Darfur. MTK wystawił za nim dwa nakazy aresztowania - w 2009 i 2010 roku.

Szósty rosyjski dyplomata nie żyje

Mirgajas Sziriński to już szósty wysoki rangą rosyjski dyplomata, który przedwcześnie zmarł zagranicą od listopada ubiegłego roku.

Do jego śmierci doszło niemal równo pół roku po rosyjskim ambasadorze przy ONZ Witaliju Czurkinie, który zmarł niespodziewanie w pracy w wieku 64 lat. Strona rosyjska nie podała przyczyny śmierci Czurkina, określiła go jedynie mianem "wybitnego dyplomaty".

W styczniu zmarł z kolei ambasador Rosji w Indiach, Aleksander Kadakin, jeden z najdłużej służących rosyjskich dyplomatów. Odszedł po krótkiej chorobie w wieku 68 lat.

Także w styczniu na podłodze łazienki w mieszkaniu znaleziono rosyjskiego konsula w Atenach, 55-letniego Andrieja Malanina. Zdaniem policji dyplomata zmarł z przyczyn naturalnych.

W grudniu ubiegłego roku w czasie wystawy w Ankarze zastrzelony został 62-letni Andriej Karłow, ambasador Rosji w Turcji. Sprawcą był turecki policjant, który krzyczał: "Nie zapominajcie o Aleppo, nie zapominajcie o Syrii!", co miało być odwołaniem do rosyjskiej interwencji w syryjskiej wojnie domowej.

Z kolei listopadzie ub. roku rosyjski dyplomata 63-letni Siergiej Kriwow został znaleziony martwy na podłodze konsulatu w Nowym Jorku z raną głowy. Rosyjskie władze podały, że przyczyną jego śmierci był atak serca.

Autor: pk\mtom, adso / Źródło: Reuters, NYT, PAP, Independent

Źródło zdjęcia głównego: Facebook/@Rusembsudan