Rosja od dawna atakuje ukraiński system energetyczny w trwającej prawie cztery lata wojnie, ale ataki nasiliły się w ostatnich miesiącach, powodując poważne uszkodzenia sieci oraz odcinając dostawy prądu i ogrzewania dużej części ludności.
Ataki na Kijów spowodowały przerwy w dostawie prądu do tysięcy budynków mieszkalnych. Mróz w ukraińskiej stolicy sięgał kilkunastu stopni.
Ukraiński minister energetyki Denys Szmyhal, który jest również pierwszym wicepremierem, powiedział, że najnowsze trudności wynikają z szeregu czynników, takich jak ciągłe ostrzały oraz uszkodzenia urządzeń generujących energię i transformatorów.
"Dzisiaj na Ukrainie był najtrudniejszy dzień dla systemu energetycznego od czasu awarii w listopadzie 2022 roku" - napisał. "Sytuacja jest niezwykle trudna. Załogi zmuszone są do ciągłego uciekania się do awaryjnych wyłączeń" - dodał.
Minister poinformował, że warunki były najtrudniejsze w Kijowie i okolicach oraz w południowo-wschodnim obwodzie dniepropietrowskim.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Aż 600 tysięcy ludzi opuściło Kijów w styczniu
W ciągu dnia w stolicy, która, jak powiedział Szmyhal, właśnie przeszła przez dwutysięczny alarm przeciwlotniczy od czasu rozpoczęcia inwazji Kremla w lutym 2022 roku, pracowało łącznie 165 brygad ratunkowych.
Kellogg: jeśli Ukraina przetrwa zimę, przewaga będzie po jej stronie
- Rozumiem, że to trudna zima, ale jeśli Ukraina przetrwa tę zimę, styczeń, luty, przewaga będzie po waszej stronie, po stronie Ukrainy, a nie Rosji - powiedział były specjalny przedstawiciel prezydenta USA ds. Ukrainy, gen. Keith Kellogg podczas dyskusji na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos
Kellogg dodał, że w jego ocenie proces negocjacji zbliża się do końcowych etapów. Jego zdaniem przywódca Rosji Władimir Putin wie, że nie jest w stanie wygrać wojny i zastanawia się, jak "z godnością wyjść z tej sytuacji".
W ramach obrad Światowego Forum Ekonomicznego w Davos w środę wieczorem odbyło się spotkanie delegacji ukraińskiej, na czele z sekretarzem Rady Bezpieczeństwa i Obrony Ukrainy Rustemem Umierowem, z amerykańskimi wysłannikami: Steve'em Witkoffem i Jaredem Kushnerem. Po rozmowach w Davos, w czwartek wieczorem, Witkoff i Kushner udali się do Moskwy na spotkanie z Putinem.
Autorka/Autor: asty/ads
Źródło: PAP, Reuters
Źródło zdjęcia głównego: Vladyslav Musiienko/PAP