Sekretarz stanu USA w Rijadzie. "Poinformował o zaniepokojeniu prezydenta"

Aktualizacja:

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo i saudyjski następca tronu książę Muhammad ibn Salman zgodzili się we wtorek, że potrzebne jest "gruntowne, przejrzyste i właściwe dochodzenie, które wskaże odpowiedzi" na temat losu saudyjskiego dziennikarza Dżamala Chaszodżdżiego.

Dżamal Chaszodżdżi, który m.in. na łamach "Washington Post" krytykował władze swojego kraju za łamanie praw człowieka, zaginął 2 października. Po raz ostatni widziany był, gdy wchodził do saudyjskiego konsulatu w Stambule. Miał tam załatwić formalności związane z planowanym ślubem z turecką narzeczoną.

Trump "zaniepokojony zniknięciem"

- Sekretarz stanu ponownie poinformował o zaniepokojeniu prezydenta (Donalda Trumpa) w związku ze zniknięciem Dżamala Chaszodżdżiego, a także o pragnieniu prezydenta, żeby ustalić, co się stało - oświadczyła rzeczniczka Departamentu Stanu Heather Nauert po spotkaniu Mike'a Pompeo z księciem Muhammadem ibn Salmanem, które odbyło się w Arabii Saudyjskiej. Więcej szczegółów nie podała.

Sekretarz spotkał się wcześniej także z królem Salmanem oraz ministrem spraw zagranicznych Adilem ibn Ahmadem al-Dżubeirem.

W środę Pompeo jest oczekiwany z "roboczą wizytą" w Turcji.

Przeszukanie konsulatu

Wysoka Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka Michelle Bachelet wezwała we wtorek Arabię Saudyjską i Turcję do ujawnienia informacji w sprawie zaginionego saudyjskiego dziennikarza oraz do zawieszenia immunitetu dyplomatycznego w tej sprawie.

"Uwzględniając powagę sytuacji związanej ze zniknięciem pana Chaszodżdżiego uważam, że nienaruszalność czy immunitet budynków, jak i przedstawicieli, o których mowa w Konwencji Wiedeńskiej o stosunkach konsularnych z 1963 roku, powinna być w tej sprawie bezzwłocznie zniesiona. Zgodnie z prawem międzynarodowym zarówno wymuszone zaginięcia, jak i pozasądowe egzekucje, są bardzo poważnymi przestępstwami i immunitet nie powinien być wykorzystywany do zatrzymywania dochodzenia w sprawie tego, co się wydarzyło" - napisała w oświadczeniu Bachelet.

Tureckie przeszukania

We wtorek rano turecka policja zakończyła przeszukanie konsulatu Arabii Saudyjskiej w Stambule. Przeszukanie, w którym uczestniczyli też przedstawiciele strony saudyjskiej, trwało osiem godzin. Według AFP, powołującej się na lokalne władze, pobrano próbki, m.in. gleby z ogrodu konsulatu.

Tureckie władze podejrzewają, że dziennikarz został zamordowany wewnątrz budynku, a następnie, aby zatrzeć ślady zbrodni, jego ciało zostało rozczłonkowane i wysłane pocztą dyplomatyczną, która zgodnie z prawem międzynarodowym podlega ochronie przed przeszukaniem.

Turecka stacja telewizyjna NTV podała we wtorek, że przeszukiwanie konsulatu będzie kontynuowane. Sprawdzona zostanie także rezydencja konsula w Stambule. Przeszukania są efektem ustaleń poczynionych podczas rozmowy telefonicznej prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana i króla Arabii Saudyjskiej Salmana, a pośrednio także presji wywieranej na władze w Rijadzie przez inne państwa, zwłaszcza USA.

Po przeszukaniach we wtorek konsul Arabii Saudyjskiej opuścił Turcję - doniosły tureckie media.

Autor: mm,ft\mtom,rzw / Źródło: PAP

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości