Pence: USA nigdy nie dały "zielonego światła" do ataku na Kurdów

TVN24

Aktualizacja:

W rozmowie telefonicznej z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem Donald Trump wezwał do "zakończenia inwazji" w Syrii. Prezydent USA zażądał także ogłoszenia natychmiastowego zawieszenia broni" - poinformował amerykański wiceprezydent Mike Pence. Wcześniej Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze o nałożeniu sankcji na trzech tureckich ministrów.

TURECKA OFENSYWA W SYRII. CZYTAJ WIĘCEJ >

Turcja od środy prowadzi inwazję wojskową w północno-wschodniej Syrii. Atak jest wymierzony w siły kurdyjskich Ludowych Jednostek Samoobrony (YPG), które Ankara uważa za terrorystów. Są one jednak wspierane przez Zachód i stanowią trzon Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF), które odegrały decydującą rolę w pokonaniu tzw. Państwa Islamskiego w Syrii. SDF kontrolują obecnie większość północnych terenów tego kraju.

- Stany Zjednoczone chcą, aby Turcja powstrzymała inwazję, wdrożyła natychmiastowe zawieszenie broni i rozpoczęła negocjacje z siłami kurdyjskimi w Syrii w celu położenia kresu przemocy. USA nigdy nie dały "zielonego światła" do ataku na Kurdów - powiedział Pence i dodał, że na wniosek Trumpa wkrótce odwiedzi Turcję.

Według Pence'a Trump w trakcie rozmowy telefonicznej z Erdoganem był "bardzo stanowczy", natomiast prezydent Turcji obiecał, że "nie przeprowadzi ataku na miasto Ajn al-Arab (kurd. Kobane)".

Turecka ofensywa w Syrii
PAP

Tureccy ministrowie objęci amerykański sankcji

Wcześniej w poniedziałek Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze o nałożeniu sankcji na trzech tureckich ministrów. Sankcjami objęci zostali ministrowie energii Fatih Donmez, obrony Hulusi Akar i spraw wewnętrznych Suleyman Soylu. Ich aktywa w Stanach Zjednoczonych zostały zamrożone, a ich międzynarodowe transakcje w dolarach są zablokowane. Restrykcje dotknęły także całe ministerstwa obrony i energii.

Według AFP poniedziałkowy dekret amerykańskiego prezydenta umożliwia nakładanie sankcji na wielu innych przedstawicieli tureckiej władzy, na razie jednak ograniczono się do trzech ministrów. Wcześniej Waszyngton zapowiadał, że w ten sposób ukarane zostaną osoby, które są odpowiedzialne za poważne naruszenia praw człowieka, utrudniają doprowadzenie do zawieszenia broni w Syrii, uniemożliwiają przesiedleńcom powrót do domu i przyczyniają się do przymusowej repatriacji uchodźców.

- Jeśli operacja Turcji będzie kontynuowana, pogorszy to już poważny i narastający kryzys humanitarny, co może mieć katastrofalne konsekwencje - oświadczył sekretarz stanu USA Mike Pompeo. - Aby uniknąć dalszych sankcji, Turcja musi natychmiast zakończyć jednostronną ofensywę w północno-wschodniej Syrii i wznowić dialog ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie bezpieczeństwa w regionie - dodał.

AFP podkreśla, że także Kongres USA grozi szybkim przyjęciem znacznie szerszych sankcji gospodarczych wobec Turcji. W grę wchodzi wstrzymaniu negocjacji na temat umowy handlowej z Turcją, wartej 100 mld dolarów oraz podwyższenie do 50 proc. ceł na turecką stal

Sytuacja w Syrii
Maciej Zieliński | PAP

Autor: ft\mtom / Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: