TVN24 | Świat

Sytuacja ekstremalna na Litwie, stan wyjątkowy na Łotwie. Kinga Dudzińska z PISM wyjaśnia, co oznaczają

TVN24 | Świat

Autor:
js,
karol
Źródło:
TVN24
Kinga Dudzińska o stanach nadzwyczajnych na Litwie i Łotwie w związku z napływem migrantów z terenów BiałorusiTVN24
wideo 2/21
TVN24Kinga Dudzińska o stanach nadzwyczajnych na Litwie i Łotwie w związku z napływem migrantów z terenów Białorusi

Premier Mateusz Morawiecki zawnioskował do prezydenta Andrzeja Dudy o wprowadzenie stanu wyjątkowego na terenach przy granicy z Białorusią. Wcześniej podobne decyzje podjęły Łotwa i Litwa. Kinga Dudzińska z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych powiedziała w TVN24, że "przykład Litwy i Łotwy to jest inny wymiar, ponieważ Litwa zdecydowała się na wprowadzenie stanu wyjątkowego w momencie, gdy dobowe przekroczenia (granicy-red.) sięgały ponad 100-150 osób". Mówiła również, że w związku z podjętymi tam decyzjami została ograniczona działalność dziennikarzy.

We wtorek Rada Ministrów wystąpiła do prezydenta o wprowadzenie stanu wyjątkowego na obszarze części województw podlaskiego i lubelskiego. Ma on obowiązywać przez 30 dni w pasie przygranicznym i objąć 115 miejscowości na Podlasiu i 68 na Lubelszczyźnie. Zgodnie z przepisami prezydent "niezwłocznie" rozpatruje wniosek rządu o wprowadzenie stanu wyjątkowego i wydaje - jeśli uzna za stosowne - rozporządzenie o wprowadzeniu stanu wyjątkowego. Rozporządzenie może zostać uchylone przez Sejm.

Zbliżone rozwiązania, związane z napływem migrantów z terenu Białorusi, zostały już wcześniej wprowadzone na Łotwie i Litwie.

Łotewski rząd wprowadził stan wyjątkowy w rejonach graniczących z Białorusią oraz w Dyneburgu, mieście leżącym w odległości kilkudziesięciu kilometrów od granicy. Stan wyjątkowy obowiązuje od 11 sierpnia. Na początku lipca Litwa wprowadziła na terenie całego kraju stan sytuacji ekstremalnej, wzmocniła patrolowanie granicy, angażując w to zadanie między innymi wojsko.

Dudzińska o ograniczonej działalności mediów na Litwie i Łotwie

Kinga Dudzińska z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych powiedziała, że "w regulacji i w odniesieniu do konstytucji to jest nieco mniej istotne narzędzie w porównaniu do tego, w jaki sposób interpretujemy nasz stan wyjątkowy".

Jak mówiła, "formalnie stan nadzwyczajny na Łotwie i na Litwie zobowiązuje i daje możliwości większego reagowania służbom, w tym zobowiązuje wojsko do pomocy, do współdziałania ze Strażą Graniczną". - To są też zobowiązania, które są regulowane, jeśli chodzi o działania samorządu (…) Ułatwiona jest też procedura zamówień publicznych - dodała. 

Dudzińska pytana, czy w jakiś sposób jest ograniczona działalność mediów na terenach przygranicznych w tych krajach, powiedziała, że "na Litwie od 2 bądź 3 sierpnia dziennikarze mają zakaz kontroli i patrolowania granic". - Ze względów bezpieczeństwa oczywiście - dodała. Ekspertka powiedziała, że również na Łotwie działalność dziennikarzy jest ograniczona. 

Dudzińska: Na Litwie dobowe przekroczenia granicy sięgały ponad 100-150 osób

Pytana, ilu migrantów próbuje przechodzić na litewską i łotewską stronę, powiedziała, że "statystycznie w ostatnich dniach sytuacja się ustabilizowała, szczególnie jeśli chodzi o granicę łotewską". Dodała, że tydzień temu dochodziło do prób przekroczeń granicy przez większą liczbę osób. 

- Przykład Litwy i Łotwy to jest też inny wymiar, ponieważ Litwa na przykład zdecydowała się na wprowadzenie stanu wyjątkowego w momencie, gdy dobowe przekroczenia (granicy) sięgały ponad 100-150 osób - przekazała Dudzińska. 

Zaznaczyła, że w poprzednich latach statystyki roczne stanowiły około kilkudziesięciu osób. - Więc faktycznie Straż Graniczna zwróciła się do rządu o wprowadzenie tej sytuacji nadzwyczajnej - dodała Dudzińska. 

Jak mówiła, na Łotwie to było statystycznie po kilkadziesiąt osób. - Bodajże takim przełomowym momentem był pewien weekend w okolicach początku sierpnia, kiedy też było kilkadziesiąt, około stu osób (przekraczających granicę) - dodała.

Autor:js, karol

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24