Miedwiediew dopinguje ukraińską władzę. "By o nią - jak o szmatę - nie wycierano nóg"

Świat


Premier Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew oświadczył w czwartek, że władza na Ukrainie powinna skoncentrować się na obronie ludzi, aby - jak to ujął - "nie wycierano o nią nóg, jak o szmatę".

Miedwiediew oznajmił również, że rząd Rosji spełni obietnice dane stronie ukraińskiej, jednak pod warunkiem, że władze Ukrainy będą miały legitymację i będą skuteczne.

- Będziemy kontynuować współpracę z ukraińskimi partnerami we wszystkich sferach. Będziemy się starać czynić wszystko, by spełnić obietnice, które daliśmy. Do tego niezbędne jest jednak, by partnerzy byli aktywni, by władze Ukrainy miały legitymację, by były skuteczne, by o tę władzę - jak o szmatę - nie wycierano nóg - powiedział szef rządu Rosji, którego cytuje agencja ITAR-TASS.

"Władze powinny chronić ludzi i struktury prawa"

Dodał również, że władze powinny skoncentrować się na obronie ludzi, na obronie struktur ochrony prawa, które stoją na straży interesów państwa i bronią tychże ludzi. Premier podkreślił, że "tylko w takim wypadku można rozwijać pełnowartościową współpracę gospodarczą". Miedwiediew poprosił wszystkich członków gabinetu, by prezentowali takie stanowisko.

Wcześniej sekretarz prasowy prezydenta FR Dmitrij Pieskow oświadczył, że Rosja nie uchyli się od świadczenia pomocy finansowej dla Ukrainy, jednak najpierw powinna nastąpić normalizacja sytuacji w tym kraju.

- Dla Kremla priorytetowe znaczenie ma uregulowanie konfliktowej sytuacji, a dopiero po tym możliwy będzie pokojowy, twórczy dialog. Przecież tam na ulicach strzelają do policjantów - oznajmił Pieskow.

Grudniowe, rosyjsko-ukraińskie rozmowy

W grudniu zeszłego roku, podczas spotkania z ukraińskim prezydentem Wiktorem Janukowyczem w Moskwie, do którego doszło po odstąpieniu przez Ukrainę od podpisania umowy o stowarzyszeniu z Unią Europejską, prezydent Rosji Władimir Putin zgodził się na przyznanie Kijowowi kredytu w wysokości 15 mld dolarów na ustabilizowanie gospodarki.

Ustalono wtedy także obniżenie o jedną trzecią ceny rosyjskiego gazu dla Ukrainy i przedłużenie terminu płatności za błękitne paliwo odebrane przez stronę ukraińską w 2013 roku.

Decyzje podjęte w wyniku grudniowych rozmów prezydentów faktycznie uratowały Ukrainę przed bankructwem. Dwaj liderzy porozumieli się wówczas nie tylko w kwestiach finansowych i energetycznych, ale także w sprawie realizacji wielu dwustronnych projektów w innych sferach, m.in. w przemyśle atomowym, lotniczym i kosmicznym.

Ukraińskie obligacje państwowe

Jednak w końcu stycznia Kreml zadeklarował, że wywiąże się ze swoich zobowiązań wobec Ukrainy w sferze finansowej i energetycznej dopiero po utworzeniu tam nowego rządu.

Pierwszą transzę kredytu, która wyniosła 3 mld dol., Ukraina otrzymała jeszcze w grudniu - strona rosyjska kupiła ukraińskie obligacje państwowe na tę kwotę. Przed końcem stycznia Kijów zamierzał wyemitować kolejny pakiet obligacji - tym razem na sumę 2 mld dolarów - jednak z powodu stanowiska Moskwy musiał się z tym wstrzymać.

W poniedziałek minister finansów Rosji Anton Siłuanow ogłosił, że jego kraj ma zamiar "w tym tygodniu" kupić kolejny pakiet ukraińskich obligacji na sumę 2 mld dol. Natomiast czwartkowe wypowiedzi Miedwiediewa i Pieskowa zdają się dezawuować deklarację szefa resortu finansów FR.

W czwartek rano centrum Kijowa stało się niemal strefą wojny. Nad ranem wybuchły gwałtowne walki. Milicja wycofała się z okolic Majdanu, ale w okolicach placu dochodzi do walk. Opozycja twierdzi, że władza złamała zawarty uprzednio rozejm, ogłoszony kilkanaście godzin wcześniej. MSW twierdzi, że snajper ostrzelał funkcjonariuszy, raniąc 27.

Jacek Czaputowicz o szczycie czwórki normandzkiej w Paryżutvn24
wideo 2/35

Autor: jl//kdj / Źródło: PAP