Świat

Miedwiediew będzie szefem partii Putina

Świat

Aktualizacja:

Premier Rosji Władimir Putin poinformował we wtorek, że po zaprzysiężeniu go na prezydenta Federacji Rosyjskiej ustąpi z funkcji przewodniczącego partii Jedna Rosja i zaproponuje na swojego następcę Dmitrija Miedwiediewa. Sam Miedwiediew, który podsumował dziś swoją kadencję, za największe osiągnięcie uznał obronę obywateli przed kryzysem gospodarczym.

Słowa Putina padły na spotkaniu z aktywem Jednej Rosji. Szef rządu przypomniał, że to właśnie Miedwiediew otwierał listę wyborczą tej partii w grudniowych wyborach do Dumy Państwowej.

Putin potwierdził też, że po swojej inauguracji misję sformowania nowego rządu powierzy ustępującemu prezydentowi.

Dla dokonania zmian w kierownictwie Jednej Rosji premier zaproponował zwołanie w drugiej połowie maja nadzwyczajnego zjazdu tej formacji.

Podsumowanie kadencji

Wcześniej we wtorek Miedwiediew, który za dwa tygodnie opuszcza Kreml, zwalniając fotel prezydencki dla premiera Władimira Putina, podsumował swoją kadencję. Zrobił to na posiedzeniu Rady Państwowej, organu doradczego prezydenta Federacji Rosyjskiej. Zasiadają w nim przywódcy wszystkich 83 regionów tworzących FR.

W posiedzeniu uczestniczył też rząd w pełnym składzie, przedstawiciele Administracji Prezydenta, członkowie Rady Bezpieczeństwa FR, kierownictwo Dumy Państwowej i Rady Federacji, reprezentanci Izby Społecznej, przewodniczący sądów, liderzy partii politycznych, szefowie organizacji pozarządowych i mediów, a także biznesmeni.

"Wolność jest lepsza od zniewolenia"

Za największe osiągnięcia prezydent uznał obronę obywateli przed kryzysem gospodarczym i niedopuszczenie do masowej pauperyzacji społeczeństwa. Ustępujący prezydent oznajmił we wtorek również, że za swoje najważniejsze zadanie uważa rozwój swobód obywatelskich. - Więcej wolności dla każdego, to było i pozostanie moim celem - powiedział w czasie przemówienia prezydent.

Miedwiediew podkreślił, że aktualność zachowuje jego credo, sformułowane na początku prezydentury, a mówiące, że "wolność jest lepsza od zniewolenia". - To niesprawiedliwe uważać Rosję za kraj, który nie zasługuje na wolność - podkreślił prezydent.

Jak dodał, głównym wrogiem Rosji jest korupcja. - Wypowiedzieliśmy korupcji wojnę. Wroga znamy i się nie cofniemy - oznajmił, dodając, że w walce z "systemową korupcją" pomogą "modernizacja gospodarki i otwartość władz".

Miedwiediew opowiedział się również, za ograniczeniem ingerencji państwa w gospodarkę. Sprzeciwił się także podwyższaniu podatków.

"Słowo 'demokracja' nie jest już przekleństwem"

Polityczna różnorodność i bezpośrednie włączenie obywateli do procesów politycznych na tym etapie naszej historii nie spowoduje nawrotu chaosu, lecz sprawi, że państwo będzie silniejsze i skuteczniejsze. Dmitrij Miedwiediew

Prezydent przyznał także, że w systemie politycznym jego kraju widoczne są oznaki zastoju. Miedwiediew dodał, że przeciwdziałać temu należy nie przez ręczne sterowanie lecz bezpośredni udział obywateli w polityce. - Jestem przekonany, że polityczna różnorodność i bezpośrednie włączenie obywateli do procesów politycznych na tym etapie naszej historii nie spowoduje nawrotu chaosu, lecz sprawi, że państwo będzie silniejsze i skuteczniejsze - powiedział.

Miedwiediew oznajmił też, że przywrócenie bezpośrednich wyborów gubernatorów, liberalizacja przepisów o rejestracji partii politycznych i zmiana zasad wybierania parlamentu świadczą o wzroście poziomu kultury politycznej w Rosji. - Słowo "demokracja" nie jest już (w Rosji) przekleństwem - zaznaczył.

"Ścisła współpraca z innymi krajami"

Prezydent oznajmił, że modernizacja Rosji wymaga bliższej współpracy z innymi krajami. Opowiedział się w tym kontekście za ściślejszą integracją Federacji Rosyjskiej z Unią Europejską.

Modernizacja wymaga ścisłej współpracy z innymi krajami. Potrzebny jest nam dostęp do zasobów materialnych, technologicznych i intelektualnych naszych partnerów. (...) Nie widzę niczego złego w przejmowaniu od partnerów i jednocześnie konkurentów tak nawyków gospodarczych, jak i politycznych. Dmitrij Miedwiediew

- Modernizacja wymaga ścisłej współpracy z innymi krajami. Potrzebny jest nam dostęp do zasobów materialnych, technologicznych i intelektualnych naszych partnerów - powiedział. - Nie widzę niczego złego w przejmowaniu od partnerów i jednocześnie konkurentów tak nawyków gospodarczych, jak i politycznych - dodał.

Za ważne osiągnięcie Miedwiediew uznał powołanie do życia Unii Celnej Rosji, Białorusi i Kazachstanu. Ustępujący prezydent wyraził też przekonanie, że budowana obecnie przez te trzy kraje Eurazjatycka Unia Gospodarcza "wkrótce stanie się szanowanym graczem na rynku światowym".

Miedwiediew zadeklarował, że Rosja jest również gotowa do ściślejszej integracji z UE, państwami regionu Azji i Pacyfiku, a także krajami BRICS. - W tym celu potrzebne są jednak otwartość i zaufanie ze strony partnerów. Naszych jednostronnych kroków być nie może. Konieczny jest ruch dwustronny - zaznaczył.

Źródło: PAP