"Pociąg pamięci" już nie pojedzie do Auschwitz. Inicjatywa "stronnicza"

Świat


Władze miasteczka i gminy Predappio, gdzie urodził się Benito Mussolini, postanowiły zaprzestać finansowania projektu nazwanego "Pociąg pamięci", w ramach którego organizowano podróże młodzieży do byłego niemieckiego nazistowskiego obozu Auschwitz.

Władze Predappio uznały inicjatywę za "stronniczą". Burmistrz liczącego sześć tysięcy mieszkańców miasteczka Roberto Canali, zapytany o przyczyny tej decyzji wyjaśnił, że władze tej gminy leżącej w regionie Emilia-Romania uznały, iż projekt nie jest oparty na obiektywnym podejściu do historii. Zarzut wobec jego inicjatorów brzmiał: "nie zadbano o wszechstronne naświetlenie historii".

Według burmistrza przy organizowaniu podróży do Auschwitz zignorowano takie miejsca zbrodni przeciwko ludzkości, jak stalinowskie gułagi oraz zabójstwa Włochów przez jugosłowiańskich partyzantów na granicy obecnej Słowenii podczas II wolny światowej.

"Podejście do sprawy pamięci powinno obejmować wszystko"

- Nie jesteśmy przeciwni organizowaniu podróży pociągiem pamięci - tłumaczył Canali włoskiej agencji ANSA, która zwróciła się do niego w związku z zainteresowaniem, jakie sprawa wywołała w mediach.

- Jednak te pociągi kursują tylko w jedno miejsce i nie zamierzamy współpracować z nikim, kto zapomina o całej reszcie - oznajmił burmistrz.

- Cała nasza młodzież powinna poznawać historię i również to, co się stało w nazistowskich obozach koncentracyjnych, jak Auschwitz. Ale gmina wniesie swój wkład w tę inicjatywę, kiedy pociągi pamięci będą się także zatrzymywały w pobliżu gułagów, ponieważ prawidłowe podejście do sprawy pamięci powinno obejmować wszystko, całe 360 stopni - oświadczył Canali.

"Uzmysłowić sobie największą tragedię ludzkości"

ANSA pisze także o reakcji włoskiego Krajowego Stowarzyszenia Partyzantów (Anpi) na całą sprawę. Przedstawiciel Stowarzyszenia Miro Gori oświadczył: "Sprawić, aby ludzie poznali tragedię 6 milionów ludzi zgładzonych przez nazifaszystów, to moim zdaniem minimum tego, co można zrobić na rzecz demokracji".

Działające w Predappio stowarzyszenie "Wspólnota pokoleń", które w tym roku postanowiło wyasygnować 370 euro na pokrycie kosztów podróży pewnego młodego mieszkańca gminy do byłego obozu w Auschwitz, wydało komunikat, w którym oświadcza: "Dzięki tej niewielkiej kwocie młody człowiek mógł uzmysłowić sobie największą tragedię ludzkości".

Gmina Predappio, w której został pochowany Mussolini, znalazła się w centrum gorących polemik wśród Włochów, odkąd Canali, jej pierwszy od 75 lat prawicowy burmistrz, obiecał udostępnienie odwiedzającym grobu Duce Italii.

Autor: asty/tr / Źródło: PAP