Świat

Merkel i Sarkozy chcą Traktatu, Klaus popiera Kaczyńskiego

Świat


Kanclerz Niemiec Angela Merkel zapowiada, że będzie walczyć o Traktat Lizboński. Prezydent Francji Nicolas Sarkozy stwierdził, że nie wyobraża sobie, aby Lech Kaczyński nie podpisał Traktatu. Polskiego prezydenta chwali natomiast Vaclav Klaus - znany z eurosceptycyzmu prezydent Czech. Wywiad z polskim prezydentem wywołał spore zamieszanie na europejskich salonach.

Prezydent Lech Kaczyński ocenił w wywiadzie dla wtorkowego "Dziennika", że podpisanie Traktatu Lizbońskiego w tej chwili, po fiasku referendum w Irlandii, byłoby bezprzedmiotowe. (CZYTAJ WIĘCEJ)

Merkel: Będę dalej walczyć

Kanclerz Angela Merkel stwierdziła w rozmowie z "Bildem", że zamierza nadal walczyć o to, by Traktat wszedł w życie, pomimo nowych niepokojących sygnałów z Polski. Podkreśliła, że nowy traktat uczyni Unię "bardziej demokratyczną" i wzmacnia wszystkie kraje członkowskie. - Dlatego zrobię wszystko, by wraz z francuskim przewodnictwem w UE posunąć naprzód proces ratyfikacji - powiedziała niemiecka kanclerz.

Merkel ma też kłopoty na własnym podwórku. Prezydent Niemiec Horst Koehler ogłosił w poniedziałek, że wstrzyma się ze złożeniem podpisu pod nowym unijnym traktatem do czasu orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w Karlsruhe. Skargi do Trybunału przeciwko Traktatowi Lizbońskiemu wniósł deputowany CSU Peter Gauweiler oraz Lewica.

Sarkozy: Nie wyobrażam sobie, aby polski prezydent nie podpisał Traktatu

Prezydent Francji - która w tym półroczu przejmuje przewodnictwo w UE - demonstruje urzędowy optymizm. - Prezydent Kaczyński to człowiek uczciwy i zaangażowany politycznie i ani przez chwilę nie wątpię, że dotrzyma słowa - podkreślił Nicholas Sarkozy na konferencji prasowej w Paryżu z okazji przejęcia przewodnictwa w pracach Unii Europejskiej przez Paryż.

To nie premier Tusk, ale prezydent Kaczyński negocjował Traktat. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś, kto negocjował Traktat i podpisał się pod nim, zakwestionował własny podpis Sarko o traktacie

Francuski przywódca przypomniał, że osobiście był bardzo zaangażowany w uzyskanie kompromisu z Polską podczas negocjacji w sprawie Traktatu na szczycie w Brukseli w 2007 roku. - To nie premier Tusk, ale prezydent Kaczyński negocjował Traktat - argumentował. - Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś, kto negocjował Traktat i podpisał się pod nim, zakwestionował własny podpis - podkreślił Sarkozy.

"Bardzo sensowna opinia Kaczyńskiego"

Stanowisko polskiego prezydenta popiera natomiast prezydent Czech. - Prezydent Klaus uważa opinię prezydenta Kaczyńskiego za bardzo sensowną i bardzo bliską swojej opinii - powiedział rzecznik Klausa, Radim Ochvat. Dodał, że prezydent Klaus "bardzo uważnie" przeczytał wywiad Lecha Kaczyńskiego opublikowany we wtorek przez "Dziennik".

Konserwatysta Klaus, bardzo krytyczny wobec Unii Europejskiej, zaraz po fiasku referendum w Irlandii ocenił, że "na mocy decyzji wyborców irlandzkich projekt Traktatu Lizbońskiego został zakończony i nie da się kontynuować jego ratyfikacji".

Źródło: PAP, tvn24.pl