Świat

Macron do zwolenników: musimy zbudować większość, na jaką Francja zasługuje

Świat


Walczyliście z odwagą i z życzliwością przez tyle miesięcy. Dzisiaj wieczorem wygraliście - mówił do swoich zwolenników francuski prezydent elekt Emmanuel Macron.

- Dziękuję przyjaciele, dziękuję wam, że jesteście tutaj tego wieczora - powiedział Macron otwierając swoją przemowę do zwolenników tłumnie zgromadzonych na placu przed Luwrem. - Walczyliście z odwagą i z życzliwością przez tyle miesięcy. Dzisiaj wieczorem wygraliście - podkreślił.

Zwrócił uwagę na to, że jego zwycięstwo w wyścigu do Pałacu Elizejskiego, "nie ma ani precedensu, ani nic, co mogłoby się z tym równać". - Mówili, że jest to niemożliwe, ale nie znali Francji. Dziękuję za wasze zaufanie, za głos, który oddaliście, za wasze zaangażowanie. Dziękuję za ryzyko, jakie wzięliście na siebie - mówił.

Słowa do wyborców przeciwników

Powiedział, że prezydentura jest zadaniem, które go zobowiązuje i na nim spoczywa. - Muszę stanąć na wysokości waszego zaufania. Przez kolejne pięć lat muszę nieść ten zapał, który wy reprezentujecie - zapewnił swoich zwolenników przyszły prezydent Francji.

- Muszę przekazać jedno słowo tym Francuzom, którzy głosowali na mnie, chociaż nie podzielają naszych idei. Zobowiązaliście się, zaangażowaliście się i wiem, że jest to ważne. Chciałbym zaadresować parę słów do tych, którzy bronili po prostu Republiki. Wobec ekstremizmu wiem, że się różnimy - będę to szanować - ale będę też wierny zobowiązaniom, będę chronić Republikę - podkreślił.

- Chciałbym skierować parę słów do tych, którzy głosowali na panią Le Pen. Proszę ich nie wygwizdywać, oni wyrazili dzisiaj swoją złość, swoje zagubienie, swoje przekonania. Szanuję je, ale zrobię wszystko przez najbliższe pięć lat, aby nie mieli żadnych powodów do głosowania na ekstremistów - podkreślił Macron.

Macron zwrócił się do wyborców Le PenReuters/TVN24 BiS

Macron: musimy zbudować większość, na jaką Francja zasługuje

Zdaniem przyszłego prezydenta Francji, obecność jego zwolenników pod Luwrem wyraża "zapał, entuzjazm, energię narodu francuskiego", który się jednoczy. Zwrócił uwagę, że Luwr jest miejscem, w którym działa się francuska historia: "od ancien regime’u po wyzwolenie Paryża, od rewolucji francuskiej, do śmiałości tej piramidy". - Jest to miejsce wszystkich Francuzów i wszystkich Francuzek - podkreślił, dodając, że dzisiejszego wieczora cały świat i Europa patrzą "właśnie na nas".

- Europa i świat czekają, abyśmy bronili wszędzie wieku oświecenia, który w tylu miejscach jest zagrożony. Czekają abyśmy wszędzie bronili swobód, abyśmy chronili tych, którzy są zagrożeni. Czekają abyśmy przynieśli nową nadzieję, nowy humanizm, świata bezpieczniejszego, świata wolności, wzrostu, sprawiedliwości, ekologii. Oczekują, żebyśmy wreszcie stali się sobą - powiedział.

Prezydent elekt podkreślił, że zadanie, które jest przed nim i przed jego zwolennikami jest "ogromne".

- Nasze zadanie jest ogromne i wymaga od jutra budowy prawdziwej większości, silnej większości. Tej większości zmiany, tej, do której dąży i na którą nasz kraj zasługuje - wezwał Macron, mając na myśli czerwcowe wybory parlamentarne. Macron zapowiedział, że będzie służyć Francji, aby pozostała prawdziwą Republiką, zgodnie z dewizą: "Wolność, Równość, Braterstwo".

Całe wystąpienie Emmanuela MacronaReuters/TVN24 BiS

Autor: tmw/sk / Źródło: TVN24 BiS, Reuters

Tagi:
Raporty: