Świat

Łukaszenka podkreśla: Krym jest częścią Ukrainy

Świat

Łukasznko z Ukraińcami. "Krym jest częścią Ukrainy"
TVN 24Białoruski prezydent nieco wbrew Rosji

Na inauguracji nowego prezydenta Ukrainy pojawił się między innymi Aleksandr Łukaszenka. Po ceremonii przywódca Białorusi powiedział dziennikarzom, że jego zdaniem Krym jest częścią Ukrainy. Poradził natomiast Ukraińcom, aby dogadali się z Rosją. - Tak wygląda teraz świat - stwierdził.

Białorusin rozmawiał z dziennikarzami po wyjściu z ukraińskiej Rady Najwyższej, gdzie odbyło się zaprzysiężenie Petro Poroszenki. Szybko otoczył go mały tłum, a odpowiedź na pytanie o Krym wywołało małe poruszenie, chociaż już w przeszłości Łukaszenka dawał do zrozumienia, że nie popiera aneksji Krymu.

Ostrożne poparcie dla Kijowa

- Ukraina powinna być unitarnym państwem i takim będzie – oświadczył Białorusin i dodał, że jego zdaniem Krym jest częścią Ukrainy. Łukaszenka życzył też Ukraińcom, by jak najszybciej uporali się z problemami na wschodzie kraju. - Ukraina powinna porozumieć się ze wszystkimi, w tym z Rosją. Tak wygląda teraz świat. Najważniejsze, by Ukraińcy, nasi ludzie, moi bliscy ludzie, wyszli z tej sytuacji – powiedział w rozmowie z dziennikarzami. W ocenie Łukaszenki sytuacja na Ukrainie nie jest dziś katastrofalna. - Jest bardzo wiele namiętności, bardzo wiele rozmów. Dlatego trzeba się uspokoić i ustabilizować sytuację z nowym prezydentem - podkreślił. Dziennikarze interesowali się, czy obalony w lutym prezydent Wiktor Janukowycz zwracał się do Łukaszenki z prośbą o udzielenie mu schronienia. - Nie prosił mnie o to. Na Białorusi jest wieś, gdzie urodzili się jego rodzice (dziadek Janukowycza urodził się w Janukach w obwodzie witebskim) i jeśli zechce tam przyjechać, to nikt mu nie może zabronić. Ale ja wam radzę: zabierzcie swego prezydenta (Janukowycza) na Ukrainę. Niech będzie u was. Jeśli będzie to zależało ode mnie, to ja wam w tym pomogę – oświadczył prezydent Białorusi.

Autor: mk/tr / Źródło: PAP, tvn24.pl