TVN24 | Świat

"Kula ognia i kłęby dymu" nad Londynem. Są ranni

TVN24 | Świat

Aktualizacja:
Autor:
momo\mtom
Źródło:
Reuters, BBC, PAP

W pobliżu stacji kolejowej Elephant and Castle w południowej części Londynu w poniedziałek wybuchł duży pożar. Świadkowie donosili o kilku eksplozjach, kuli ognia i kłębach czarnego dymu. Dwie osoby zostały ranne, a okoliczne budynki ewakuowano.

Londyńska straż pożarna otrzymała zgłoszenie o pożarze około godziny 13.45 czasu lokalnego. Według rzecznika straży pożarnej pożar wybuchł w warsztacie samochodowym w pobliżu stacji. W akcji gaśniczej udział wzięło 15 wozów strażackich i blisko 100 strażaków.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

Okoliczni mieszkańcy zostali pouczeni o konieczności zamknięcia drzwi i okien, zamknięto drogi prowadzące do dworca, zmieniono także trasy pociągów przejeżdżających przez ten obszar.

Dwie osoby ranne

Na nagraniach wideo opublikowanych przez służby w mediach społecznościowych widać kłęby czarnego dymu unoszące się wysoko ku niebu, a następnie kulę ognia, przebijającą się przez bramę. Według strażaków całkowicie zniszczone zostały sklepy pod łukami dworca, nadpalone są cztery samochody i budka telefoniczna w pobliżu stacji.

Jak poinformowały służby, ranne zostały dwie osoby, a okoliczne budynki ewakuowano. Nie ma informacji o ofiarach śmiertelnych. Przyczyna pożaru na razie nie jest znana. Policja poinformowała, że nic nie wskazuje na to, by zdarzenie miało podłoże terrorystyczne.

"Słup dymu zaczął otaczać bloki mieszkalne"

Mieszkańcy okolicznych budynków relacjonują, że słyszeli kilka eksplozji. - Otworzyliśmy okna, bo usłyszeliśmy krzyki ludzi. Poczuliśmy bardzo mocny zapach. Dym już nieco przygasał, gdy usłyszeliśmy eksplozję i wszystko zaczęło się od nowa - opowiadała w rozmowie z BBC mieszkająca niedaleko 25-latka.

Alex Lecki, który pracuje w restauracji w Elephant and Castle, powiedział brytyjskiej stacji, że ewakuowano cały budynek. - Widzieliśmy kłęby dymu. Słup dymu zaczął otaczać bloki mieszkalne, ciągle słyszeliśmy przerywane eksplozje - relacjonował 30-latek.

Anthony King powiedział BBC, że spieszył się na pociąg do domu, kiedy zobaczył dym wydobywający się z warsztatu i "po około pięciu-sześciu minutach kanistry poszły w górę". Jak twierdzi King, ogień rozprzestrzenił się następnie na sąsiednie łuki, a "gryzący dym unosił się tak wysoko, jak nowe wieże (chodzi o 147-metrowy wieżowiec Strata SE1 - PAP)".

Stacja Elephant and Castle jest głównym węzłem kolejowym, gdzie znajduje się ruchliwa stacja metra na linii północnej, a także pociągi naziemne, które łączą południowy i północny Londyn.

Autor:momo\mtom

Źródło: Reuters, BBC, PAP

Źródło zdjęcia głównego: Twitter/London Fire Brigade