Zwolniono go za kaucją, wtargnął drugi raz. Intruz na terenie rezydencji księcia Williama i księżnej Kate

shutterstock_1650242953
Księżna Kate i książę William na archiwalnych nagraniach
Źródło wideo: Archiwum Reutera
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Zatrzymano mężczyznę, który miał dwukrotnie wtargnąć na teren Pałacu Kensington - oficjalnej londyńskiej rezydencji księcia Williama, księżnej Kate i ich dzieci. Do incydentów doszło tuż przed Bożym Narodzeniem.

Jak przekazał stacji Sky News rzecznik londyńskiej policji metropolitalnej, 39-letni mężczyzna został 21 i 23 grudnia zatrzymany pod zarzutem "wtargnięcia na teren chroniony w Palace Green". To część ogrodów przylegających do Pałacu Kensington, posiadłości należącej do rodziny królewskiej. Intruzowi, który został osadzony w areszcie, został również postawiony zarzut złamania warunków zwolnienia za kaucją. Jak ustalił "The Times" kamery monitoringu zarejestrowały, że mężczyzna nie wszedł do głównego budynku, lecz został zatrzymany niedaleko od wejścia na teren posiadłości, od strony Hyde Parku.

Wtargnięcie do rezydencji księcia i księżnej Walii

Zatrzymany 30 grudnia stanął przed westminsterskim sądem, gdzie przyznał się do stawianych mu zarzutów. Rozprawę wyznaczono na 6 stycznia.

Pałac Kensington
Pałac Kensington
Źródło zdjęcia: Shutterstock

Jak podaje "The Independent", książę William oraz księżna Kate, którzy korzystają ze skrzydła pałacu jako swojej oficjalnej londyńskiej rezydencji, nie byli obecni na terenie posiadłości, w czasie gdy doszło do incydentów. Źródła w pałacu nie potwierdziły, czy w tym czasie przebywali tam jacyś członkowie rodziny królewskiej.

Według magazynu "People" książę i księżna Walii przebywali w Anmer Hall, swojej prywatnej wiejskiej rezydencji w posiadłości Sandringham. W listopadzie, wraz z trójką dzieci - George'em, Charlotte i Louisem, przeprowadzili się do swojego "domu na zawsze" w Forest Lodge.

Źródło: Sky News, The Independent
Autorka/Autor: zeb//am
Czytaj także: