Litewski wywiad: Rosja jeszcze nie ma sił na wojnę z NATO. 10 lat pokoju?

Świat

Wikimedia (CC BY SA 3.0) | Vitaly V. KuzminLitwini najbardziej boją się S-400 w obwodzie kaliningradzkim

Choć polityka Rosji jest coraz bardziej agresywna, prawdopodobieństwo wojny w regionie Morza Bałtyckiego "jeszcze pozostaje stosunkowo małe" - ogłosił we wtorek wojskowy wywiad Litwy. Nadrobienie strat w potencjale wojskowym do NATO i USA potrwać może 10 lat - uważa Wilno, ale zastrzega przy tym, że Rosja może uderzyć wcześniej. Wykorzystując efekt zaskoczenia.

"Rosja jeszcze nie ma sił, aby rozpocząć zbrojny konflikt z NATO" - można przeczytać w upublicznionym raporcie II Departamentu Służb Operacyjnych przy Ministerstwie Obrony Litwy.

Jeśli atak, to podstępny

Według autorów dokumentu Moskwa zamierza wykorzystywać przeciwko innym państwom przede wszystkim "środki niewojenne" - polityczne, ekonomiczne, informacyjne, dyplomatyczny nacisk i demonstrację wojskowej mocy, i dopiero jeśli to nie da rezultatów, może podjąć działania wojskowe.

Jak zauważa litewski wywiad wojskowy, niezależnie od ogromnych środków zainwestowanych w rozwój sił zbrojnych, Rosja rozumie, że w ciągu najbliższej dekady nie uda jej się nadrobić strat w obszarze wojskowego potencjału do NATO i USA. Dlatego, jeśli Moskwa postanowi walczyć, to przeprowadzi nieoczekiwany atak jako pierwsza.

"Dlatego w razie konieczności operację na zachodnim kierunku przewiduje się rozpocząć jako pierwszymi, redukując dzięki nieoczekiwanej napaści wojskowy potencjał przeciwnika w rejonie operacji do takiego poziomu, który byłby akceptowalny dla Rosji" - można przeczytać w jednym z dwóch podanych do wiadomości publicznej dokumentów, który nosi tytuł "Ocena zagrożeń dla bezpieczeństwa narodowego".

Boją się rakiet z Kaliningradu

Litewski wywiad wojskowy podkreśla, że w swoich ćwiczeniach wojskowych na strategicznym kierunku zachodnim Rosja symuluje wojskowy konflikt z NATO. Wyjątkiem nie były jesienne ćwiczenia "Zapad 2013". Szczególne obawy w Wilnie budzi rozwój elementów obrony przeciwlotniczej w obwodzie kaliningradzkim, w ramach której systemy rakietowe S-400 obejmują zasięgiem dużą część terytorium Litwy. Według danych wywiadu, operacyjno-taktyczne kompleksy rakietowe Iskander w obwodzie kaliningradzkim na razie nie są rozmieszczone, ale jest taki zamiar.

Litewski wywiad wskazuje, że wydarzenia na Ukrainie pokazały, że siły zbrojne Rosji są zdolne szybko wygenerować konieczne moce, a przygotowanie do operacji może być dobrze skrywane.

Autor: //gak / Źródło: Delfi.lt

Źródło zdjęcia głównego: Wikimedia (CC BY SA 3.0) | Vitaly V. Kuzmin