"Biada". Kolejne mocne słowa Leona XIV

epa12891859
Papież Leon XIV krytykuje "panów wojny" podczas wizyty w Kamerunie
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: EPA/GUGLIELMO MANGIAPANE / POOL
Papież Leon XIV zrobił tak, jak zapowiadał. Podczas wizyty w Kamerunie po raz kolejny sprzeciwił się wojnom i wzywał do pokoju. Wcześniejsze wypowiedzi głowy Kościoła nie spodobały się prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi.

Kamerun to kolejny przystanek w czasie pielgrzymki papieża Leona XIV do Afryki. Znaczną część swojego przemówienia w mieście Bamenda biskup Rzymu poświęcił trwającym obecnie na świecie konfliktom.

Leon XIV podczas wizyty w Kamerunie
Leon XIV podczas wizyty w Kamerunie
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/LUCA ZENNARO

Papież Leon XIV: świat postawiony na głowie

Papież skrytykował "panów wojny, którzy wydają się nie wiedzieć, że wystarczy jedynie chwila, aby zniszczyć, a często całego życia nie starcza, aby odbudować". - Przymykają oczy na fakt, że miliardy dolarów wydaje się na zabijanie i niszczenie, a brakuje ich na leczenie, edukację i odbudowę. To świat postawiony na głowie, to wyzysk Bożego stworzenia, który musi zostać potępiony i odrzucony przez każde uczciwe sumienie - podkreślił papież.

Jak mówił Leon XIV, "świat jest niszczony przez garstkę tyranów".

- Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój. Lecz biada tym, którzy manipulują religią i samym imieniem Boga dla własnych korzyści militarnych, ekonomicznych i politycznych, wciągając to, co święte, w ciemność i brud - ostrzegał papież.

W Bamendzie, stolicy anglojęzycznego Regionu Północno-Zachodniego w Kamerunie, trwa konflikt między siłami rządowymi a grupami separatystów z samozwańczej Republiki Ambazonii. W wyniku walk zginęły tysiące osób, a około 700 tysięcy musiało opuścić swoje domy. Na czas wizyty papieża separatyści ogłosili rozejm.

- Przybywam głosić pokój. A jednak widzę, że to wy głosicie pokój mnie i całemu światu - powiedział papież, zwracając się do uczestników spotkania.

Papież w drodze na mszę na lotnisku w Bamendzie w Kamerunie
Papież w drodze na mszę na lotnisku w Bamendzie w Kamerunie
Źródło zdjęcia: Guglielmo Mangiapane / Reuters / Forum

Trump krytykuje papieża, Leon XIV odpowiada

Przemówienie papieża zostało wygłoszone kilka dni po tym, jak pochodzący z USA papież został zaatakowany przez prezydenta Donalda Trumpa w mediach społecznościowych. Wcześniej Leon XIV skrytykował groźby prezydenta USA "zniszczenia cywilizacji" w Iranie i sprzeciwiał się wojnom.

"Papież Leon jest SŁABY w kwestii przestępczości i fatalny w polityce zagranicznej. Mówi o 'strachu' przed administracją Trumpa, ale nie wspomina o STRACHU, który Kościół katolicki i wszystkie inne organizacje chrześcijańskie odczuwały podczas pandemii COVID, kiedy aresztowano księży, duchownych i wszystkich innych za odprawianie nabożeństw" - napisał Trump w niedzielę, 5 kwietnia, w mediach społecznościowych.

Dodał między innymi, iż "nie chce papieża, który uważa, że to w porządku, by Iran miał broń nuklearną" i "uważa, że to straszne, że Ameryka zaatakowała Wenezuelę". W opinii prezydenta USA Leon XIV nie zostałby papieżem, gdyby Trump nie był w Białym Domu.

Wpis Donalda Trumpa o papieżu
Wpis Donalda Trumpa o papieżu
Źródło zdjęcia: Donald J. Trump/Truth

Pytany, czy ma zamiar przeprosić papieża za te słowa, Trump odpowiedział stanowczo "nie". Przyznał, że opublikował post po obejrzeniu programu "60 minutes", w którym przedstawiono dezaprobatę Leona XIV wobec masowych deportacji i wojny z Iranem.

Sam papież oświadczył, że z Trumpem "nie będzie dyskutował", będzie za to dalej apelował o pokój.

Zwolennicy "wstydzą się" za Trumpa

Później w swoim portalu Truth Social Trump opublikował wyglądającą jak wygenerowana przez sztuczną inteligencję grafikę, na której jest on przedstawiony jako postać przypominająca Chrystusa. Trump niedługo później grafikę usunął. Twierdził jednak, że przedstawiała go jako lekarza, nie Chrystusa.

Grafika opublikowana przez Trumpa
Grafika opublikowana przez Trumpa
Źródło zdjęcia: truthsocial.com/@realDonaldTrump

Spotkało się to z falą krytyki wśród wielu zwolenników Trumpa, którzy przedstawienie go jako Chrystusa nazywali "bluźnierstwem". Mimo to kilka dni później Trump opublikował w mediach społecznościowych kolejną wygenerowaną przez sztuczną inteligencję grafikę, tym razem przedstawiającą go w objęciach Chrystusa. "Moim zdaniem to całkiem fajne" - ocenił Trump.

OGLĄDAJ: "Rozpętała jeszcze większy dym niż wojenka z papieżem"
holy trump 16

"Rozpętała jeszcze większy dym niż wojenka z papieżem"

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: tvn24.pl, BBC, PAP
Czytaj także: