"Czy miałoby to dla pani znaczenie, gdybym powiedział, że jestem papieżem?"

Papież Leon XIV
Tom McCarthy o tym, jak Leon XIV próbował zmienić dane w banku
Źródło wideo: 2026 Cable News Network All Rights Reserved
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/FABIO FRUSTACI
Przyjaciel papieża opisał zabawną historię z początków pontyfikatu Leona XIV. Opisał, jak głowa Kościoła chciała zmienić dane w jednym z banków. Powiedział, jak zareagowała pracownica banku, gdy jej rozmówca przedstawił się jako papież.

Przyjaciel papieża Leona XIV, augustianin o. Tom McCarthy, opisał, jak papież próbował telefonicznie zmienić swoje dane w banku po tym, gdy został wybrany na głowę Kościoła.

McCarthy stwierdził, że Leon XIV to "bardzo skromny człowiek". - Po dwóch miesiącach [od wyboru na papieża - red.] zadzwonił do swojego banku w południowym Chicago [Leon XIV pochodzi z USA - red.], żeby zmienić numer telefonu i, jak sądzę, adres - powiedział.

"Czy miałoby to dla pani znaczenie, gdybym powiedział, że jestem papieżem?"

Streścił, jak przebiegła rozmowa papieża z pracownicą banku. - Nazywam się Robert Prevost - miał rozpocząć Leon XIV i poinformował, że chce zmienić dane. Jego rozmówczyni zadała następnie wszystkie pytania zabezpieczające. - Przykro mi, proszę pana, ale tutaj jest napisane, że musi pan przyjść osobiście - stwierdziła.

- Cóż, to nie będzie możliwe, nie będę w stanie tego zrobić. Czy nie możemy tego zmienić? - odpowiedział Leon XIV. - Nie, proszę pana - oponowała pracowniczka. - Odpowiedziałem na wszystkie pytania zabezpieczające - zauważył papież. - Przykro mi, proszę pana - mówiła nieugięta rozmówczyni.

- Czy miałoby to dla pani znaczenie, gdybym powiedział, że jestem papieżem Leonem? - spróbował w końcu. Na to pracowniczka banku odłożyła słuchawkę. - Czy wyobrażacie sobie bycie znanym z tego, że rozłączyłaś się w trakcie rozmowy z papieżem? - zapytał zebranych o. McCarthy.

McCarthy powiedział, że po nieudanej próbie zmiany danych Leon XIV zwrócił się o pomoc do swojego kolegi, augustianina Berniego Scianny. Miał on skontaktować się z prezesem banku, który powtórzył, że zgodnie z polityką placówki zmiany danych wymagają osobistej wizyty. - No cóż, w takim razie papież przeniesie swoje konto do innego banku - miała brzmieć odpowiedź.

Ostatecznie bank zrobił wyjątek i zmienił numer telefonu papieża - powiedział McCarthy. 

OGLĄDAJ: "Rozpętała jeszcze większy dym niż wojenka z papieżem"
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: CNN, USA Today
Czytaj także: