Świat

Ławrow: Rosja musi przemyśleć stosunki z UE i NATO

Świat


Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow powiedział w poniedziałek, że stosunki Moskwy z Unią Europejską i NATO wymagają poważnego przemyślenia w obliczu głębokich różnic w kwestii Ukrainy.

Otwierając spotkanie z ministrem spraw zagranicznych Słowacji Miroslavem Lajczakiem Ławrow zaznaczył, że strona rosyjska wraz z partnerami z Unii Europejskiej i państw NATO próbuje analizować, w czym oceny są zbieżne, a w czym się różnią.

- Stosunki wymagają poważnego przemyślenia, i staramy się z NATO i UE przeprowadzać analizę, żeby lepiej zrozumieć, gdzie się znajdujemy, jakie oceny są zbieżne, a w czym tkwi niezgodność poglądów - powiedział Ławrow.

Chodzi o to, by, jak zaznaczył Ławrow, "ponownie oprzeć stosunki na trwałej podstawie tych dokumentów, które są fundamentem działalności Rady Rosja-NATO i (stosunków) Rosji i UE".

Bez pretensji do Słowaków

Szef rosyjskiej dyplomacji zapewnił, że Rosja nie ma pretensji do Słowacji z powodu tzw. rewersowych dostaw gazu dla Ukrainy.

- Śledzimy omawianą kwestię rewersu gazu na Ukrainę z państw, które kupują go w Gazpromie, gdyż istnieją odpowiednie porozumienia międzyrządowe, są kontrakty - powiedział Ławrow. Podkreślił, że sposób, w jaki do tej sprawy podszedł słowacki rząd, "absolutnie nie narusza żadnych umów z Gazpromem i z rosyjskim rządem". - Dlatego tu żadnych pretensji nie mamy - powiedział Ławrow.

Pod koniec kwietnia operatorzy ze Słowacji i Ukrainy podpisali memorandum o zwrotnych dostawach gazu na Ukrainę przez niewielki gazociąg Vojany-Użhorod. Ma on umożliwić dostawy do 8 mld metrów sześciennych gazu rocznie; większe nie są możliwe bez zgody Gazpromu.

Rosja żąda od Ukrainy ponad 3,5 mld dolarów za dostarczony wcześniej gaz, ale Kijów się temu sprzeciwia, argumentując, że z przyczyn politycznych Moskwa domaga się zawyżonych cen za ten surowiec.

Jacek Czaputowicz o szczycie czwórki normandzkiej w Paryżu
Jacek Czaputowicz o szczycie czwórki normandzkiej w Paryżutvn24
wideo 2/23

Autor: adso\mtom / Źródło: PAP