Kto po Obamie? U demokratów liczą się dwa nazwiska

Świat


Jeszcze nie zaczęła się oficjalnie druga kadencja Baracka Obamy, a już ruszyła giełda nazwisk potencjalnych demokratycznych następców prezydenta. W tej chwili liczą się tylko dwa nazwiska.

Pierwsze kalkulacje, opierając się na sondażu w Iowa, przedstawia portal Politico.

Wynika z niego, że w 2016 r. w prawyborach Partii Demokratycznej zdecydowanie wygrałaby obecna szefowa dyplomacji Hillary Clinton (58 proc.). Daleko za nią jest obecny wiceprezydent Joe Biden (17 proc.). Kolejny jest gubernator stanu Nowy Jork Andrew Cuomo (6 proc.), a za nim senator-elekt z Massachusetss Elizabeth Warren (3 proc.).

Drugi wariant - gdyby Clinton nie startowała - wskazuje na zdecydowane prowadzenie Bidena (40 proc.) przed Cuomo (14 proc.) i Warren (9 proc.).

Gdyby natomiast wykluczyć i Clinton i Bidena, niemal połowa demokratycznych wyborców byłaby zdezorientowana: Cuomo (30 proc.), Warren (13 proc.), ale aż 46 proc. niezdecydowanych.

Autor: //gak / Źródło: politico.com

Magazyny:
Raporty: