Królowa Maksyma przechodzi krótkie szkolenie wojskowe, które obejmuje między innymi przygotowanie fizyczne, podstawy strzelania oraz orientację w terenie - poinformował resort i przypomniał, że "rezerwiści mogą być angażowani między innymi w działania kryzysowe i pomoc w czasie klęsk żywiołowych".
Ministerstwo wyjaśniło, że królowa zgłosiła się, "ponieważ, podobnie jak inni rezerwiści, chce przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa Holandii".
Jaka matka, taka córka
Według resortu obrony, udział królowej w rezerwie ma duże znaczenie wizerunkowe i może zwiększyć zainteresowanie służbą wojskową, zwłaszcza wśród osób w średnim wieku, bo do rezerwy można wstąpić do 55. roku życia.
Decyzja Maksymy wpisuje się w szersze zaangażowanie holenderskiej rodziny królewskiej w sprawy obronności. Jej córka i zarazem następczyni tronu Królestwa Niderlandów, Amalia też przeszła szkolenie wojskowe i posiada stopień kaprala, łącząc naukę z działalnością w strukturach obronnych.
Zaprzysiężenie królowej jako rezerwistki nastąpi po zakończeniu szkolenia.
Opracował Adam Styczek
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: X/Pałac Królewski Niderlandów