Kradzież i sprzedaż zwłok na czarnym rynku. Uniwersytet Harvarda zgadza się na milionową ugodę

Harvard Medical School (zdjęcie ilustracyjne)
Uniwersytet Harvarda na nagraniu archiwalnym
Źródło wideo: Reuters Archive
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
53 miliony dolarów w ramach ugody - tyle Uniwersytet Harvarda zgodził się zapłacić rodzinom, które pozwały uczelnię o niewłaściwe obchodzenie się z ciałami ich bliskich przekazanych do celów naukowych. Według prokuratury części zwłok były wykradane z kostnicy, a następnie sprzedawane na czarnym rynku.

Sąd stanowy w Bostonie wstępnie zatwierdził we wtorek ugodę w pozwie zbiorowym. Sprawa dotyczy Cedrica Lodge’a, byłego kierownika kostnicy Harvard Medical School, który pracował tam przez niemal 30 lat. W grudniu 2025 roku sąd federalny skazał go na osiem lat więzienia.

Według prokuratury Lodge od 2018 roku wykradał części ciał - między innymi głowy, twarze, mózgi, skórę i dłonie - przewoził je do swojego domu w New Hampshire, a następnie wraz z żoną sprzedawał. Krewni dawców zarzucili uczelni zaniedbania i przymykanie oczu na proceder, który trwał przez lata.

Pozwy zostały początkowo oddalone, jednak w październiku 2025 roku Sąd Najwyższy stanu Massachusetts powrócił do tej sprawy. Uznał, że rodziny przedstawiły wystarczające podstawy, by zgodzić się z zarzutem, iż Harvard nie dochował należytej staranności w obchodzeniu się z ciałami, których "przerażające i niegodne traktowanie trwało latami".

Do tego zobowiązał się uniwersytet Harvard Medical School

Dziekan do spraw edukacji medycznej Harvard Medical School, Bernard Chang, określił działania Lodge’a jako "odrażające i stanowiące rażącą zdradę wartości społeczności medycznej" uczelni.

W ramach ugody Harvard ma także przekazać rodzinom ofiar oświadczenie potępiające przestępstwa Lodge'a. Jak poinformowała uczelnia, od roku akademickiego 2027/28 ustanowi "coroczne stypendium w formie pomocy finansowej dla studentów medycyny w uznaniu i na cześć wszystkich naszych dawców anatomicznych".

- Mamy nadzieję, że to rozwiązanie sprawi, iż coś takiego nigdy więcej nie spotka żadnej rodziny - powiedział John Morgan, którego kancelaria prawna reprezentowała poszkodowane osoby.

Harvard Medical School (zdjęcie ilustracyjne)
Harvard Medical School (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło zdjęcia: Shutterstock
Źródło: PAP, Reuters
Czytaj także: