Sąd stanowy w Bostonie wstępnie zatwierdził we wtorek ugodę w pozwie zbiorowym. Sprawa dotyczy Cedrica Lodge’a, byłego kierownika kostnicy Harvard Medical School, który pracował tam przez niemal 30 lat. W grudniu 2025 roku sąd federalny skazał go na osiem lat więzienia.
Według prokuratury Lodge od 2018 roku wykradał części ciał - między innymi głowy, twarze, mózgi, skórę i dłonie - przewoził je do swojego domu w New Hampshire, a następnie wraz z żoną sprzedawał. Krewni dawców zarzucili uczelni zaniedbania i przymykanie oczu na proceder, który trwał przez lata.
Pozwy zostały początkowo oddalone, jednak w październiku 2025 roku Sąd Najwyższy stanu Massachusetts powrócił do tej sprawy. Uznał, że rodziny przedstawiły wystarczające podstawy, by zgodzić się z zarzutem, iż Harvard nie dochował należytej staranności w obchodzeniu się z ciałami, których "przerażające i niegodne traktowanie trwało latami".
Do tego zobowiązał się uniwersytet Harvard Medical School
Dziekan do spraw edukacji medycznej Harvard Medical School, Bernard Chang, określił działania Lodge’a jako "odrażające i stanowiące rażącą zdradę wartości społeczności medycznej" uczelni.
W ramach ugody Harvard ma także przekazać rodzinom ofiar oświadczenie potępiające przestępstwa Lodge'a. Jak poinformowała uczelnia, od roku akademickiego 2027/28 ustanowi "coroczne stypendium w formie pomocy finansowej dla studentów medycyny w uznaniu i na cześć wszystkich naszych dawców anatomicznych".
- Mamy nadzieję, że to rozwiązanie sprawi, iż coś takiego nigdy więcej nie spotka żadnej rodziny - powiedział John Morgan, którego kancelaria prawna reprezentowała poszkodowane osoby.