NATO wysyła oddziały rezerwowe misji pokojowej KFOR do Kosowa

Autor:
asty/kab
Źródło:
Reuters
Oddziały KFOR w Kosowie. Wideo archiwalne
Oddziały KFOR w Kosowie. Wideo archiwalne
Reuters Archive
Reuters ArchiveOddziały KFOR w Kosowie. Wideo archiwalne

NATO sprowadziło do Kosowa oddziały rezerwowe do misji pokojowej KFOR w celu przeprowadzenia szkolenia - powiedział jeden z dowódców misji. Decyzję o zwiększeniu sił pokojowych podjęto w związku ze zbliżającym się terminem wprowadzenia kontrowersyjnego obowiązku używania państwowych tablic rejestracyjnych w samochodach, przeciwko któremu protestowali Serbowie.

Regionalny dowódca KFOR pułkownik Christopher Samulski podczas wystąpienia w Camp Bondsteel, głównej amerykańskiej bazie wojskowej pod nadzorem KFOR, powiedział dziennikarzom, że rezerwy sprowadzono do Kosowa "w ramach standardowego planowania awaryjnego".

Oficer USA nie wskazał, ilu żołnierzy rezerwy przybyło do Kosowa, ale wspomniał o jednostce "wielkości batalionu", czyli grupy składającej się zwykle z 500 do 1000 żołnierzy. Samulski podkreślił, że oddziały rezerwy zostaną najpierw przeszkolone.

Oddziały KFOR w KosowieReuters Archive

W lecie narosły spięcia między Kosowem a Serbią w związku z wprowadzeniem wymogu używania państwowych tablic rejestracyjnych w samochodach. Blokady drogowe zostały zlikwidowane dopiero, gdy siły pokojowe NATO wkroczyły, aby nadzorować sytuację, a Kosowo zgodziło się odroczyć zasady licencjonowania do 31 października.

Siły pokojowe KFOR w Kosowie

Serbia nie uznaje niepodległości Kosowa, ogłoszonej w 2008 roku, a Serbowie w północnym Kosowie uważają Belgrad, a nie Prisztinę, za swoją stolicę. Około 3700 członków sił pokojowych NATO nadal stacjonuje w byłej serbskiej prowincji, aby zapobiegać przemocy między etnicznymi Albańczykami i Serbami.

We wtorek zastępca dowódcy KFOR powiedział, że NATO nie może wykluczyć nowych napięć na północy kraju, w miarę zbliżania się terminu wprowadzenia wymogu ws. tablic rejestracyjnych. Dodał, że NATO może sprowadzić kolejnych żołnierzy do Kosowa, gdyby protesty Serbów się nasiliły.

Wyjaśnił, że KFOR ma możliwość skorzystać ze wsparcia spoza Kosowa. - Dysponujemy rezerwami, które znajdują się obecnie poza Kosowem, które mają się tu zjawić w różnych ramach czasowych, jeśli KFOR zażąda ich udostępnienia - powiedział Christopher Samulski.

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:asty/kab

Źródło: Reuters

Źródło zdjęcia głównego: Reuters Archive

Pozostałe wiadomości