- Osoby te zostały zidentyfikowane jako należące do jednostek specjalnych serbskiej policji w momencie, gdy brały udział w operacji 5 stycznia 1999 roku w Raczaku – powiedział prokurator Ilir Morina.
To drugie śledztwo wszczęte przez kosowski wymiar sprawiedliwości w sprawie masakry w Raczaku. Wstępne przesłuchanie w procesie 21 Serbów oskarżonych o udział w egzekucjach, w tym byłych wysokich rangą funkcjonariuszy serbskiej policji, zaplanowano na 20 lipca.
Akt oskarżenia w pierwszym śledztwie w sprawie masakr w Raczaku, z którym zapoznała się agencja AFP, dotyczy 21 byłych żołnierzy serbskiej armii i policjantów oskarżonych o morderstwa, tortury, nieludzkie traktowanie, niszczenie mienia i deportację albańskich cywilów z Kosowa.
Wśród osób oskarżonych znajdują się były szef serbskiej policji Obrad Stevanović i były szef wywiadu Rade Marković, a także dwóch generałów i dwóch pułkowników. Ponieważ 21 oskarżonych jest zbiegami, prokuratorzy z Kosowa zwrócili się o przeprowadzenie procesu zaocznego.
Zgodnie z aktem oskarżenia, podczas operacji w Raczaku bestialsko zamordowano 42 kosowskich cywilów w różnym wieku i płci.
Kosowo. Masakra na ludności cywilnej
Masakra ta była jedną z najpoważniejszych zbrodni popełnionych na ludności cywilnej podczas wojny w Kosowie w latach 1998-1999. Stała się punktem zwrotnym w konflikcie, oburzyła kraje zachodnie i zapoczątkowała bombardowania NATO przeciwko siłom ówczesnego serbskiego przywódcy, Slobodana Miloszevicia.
Akcja zakończyła się wycofaniem wojsk serbskich z Kosowa, utworzeniem misji ONZ na tym terytorium i ostatecznie ogłoszeniem niepodległości kraju w 2008 roku. Jednak Belgrad nadal nie uznaje tej niepodległości.
W konflikcie w Kosowie zginęło ponad 13 tysięcy osób.