TVN24 | Świat

"Szczerze dziękujemy" - "nie ma za co". Koszt połowy pomocy z Rosji pokryły Stany Zjednoczone

TVN24 | Świat

Aktualizacja:
Autor:
tas,tmw/pm,rzw
Źródło:
PAP, Interfax

Rosyjski An-124 ze sprzętem medycznym i maseczkami ochronnymi, przeznaczonymi do walki z epidemią Covid-19 w USA, wylądował w środę na lotnisku w Nowym Jorku. W czwartek rzeczniczka rosyjskiego MSZ poinformowała, że USA pokryły koszt połowy przekazanego im sprzętu medycznego, drugą sfinansował Rosyjski Fundusz Inwestycji Bezpośrednich, wspierający biznes amerykański w Rosji.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO

KORONAWIRUS W POLSCE. RAPORT TVN24.PL

Jak podała rosyjska agencja Interfax, samolot transportowy Antonow (An-124) wystartował w nocy z wtorku na środę z lotniska Czkałowskij pod Moskwą. Na pokładzie maszyny, która wylądowała na lotnisku JFK w Nowym Jorku, znajdują się sprzęt medyczny i maseczki ochronne.

Kreml, przekazując stronie amerykańskiej pomoc, liczy na to, że w razie potrzeby zostanie ona odwzajemniona.

Przedstawiciel administracji prezydenta Donalda Trumpa mówił, że przesyłka zostanie dokładnie sprawdzona, aby upewnić się, czy spełnia wymogi amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków (FDA).

MSZ Rosji: za połowę ładunku zapłaciła samodzielnie strona amerykańska

- Za połowę wartości ładunku zapłacił Rosyjski Fundusz Inwestycji Bezpośrednich, a za połowę zapłaciła samodzielnie strona amerykańska - powiedziała rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa na czwartkowym briefingu dla prasy. Jak dodała, fundusz ten "odgrywa istotną rolę w rosyjsko-amerykańskiej współpracy biznesowej i wspiera biznes amerykański w Rosji".

Rzeczniczka podkreśliła, że koronawirus "jest wspólnym zagrożeniem". - W tych dniach Stany Zjednoczone przestawią swój przemysł na produkcję towarów potrzebnych do powstrzymywania pandemii koronawirusa. Jesteśmy przekonani, że w razie konieczności będą one mogły w rezultacie okazać wsparcie Rosji, jeśli takie będzie potrzebne - dodała.

Zacharowa powiedziała, że w oświadczeniu Departamentu Stanu USA mowa jest o tym, iż oba kraje "w przeszłości okazywały sobie wzajemnie pomoc humanitarną i bez wątpienia będą ją okazywać także w przyszłości". Rosja "w pełni podziela to podejście, teraz jest czas, by pracować razem" - oświadczyła rzeczniczka.

"Wyjątkowe wydarzenie"

Brytyjska agencja Reutera zauważyła, że pomoc w nagłych wypadkach dla Stanów Zjednoczonych jest "wyjątkowym wydarzeniem, gdyż zazwyczaj to USA pomagają innym krajom".

Jak podał amerykański portal Defense One (DO), który głównie koncentruje się na sprawach związanych z obroną narodową i bezpieczeństwem, tuż przed lądowaniem doszło do wymiany zdań między nowojorskim kontrolerem ruchu lotniczego a pilotem. "Szczerze dziękujemy za wszelką pomoc, jaką niesiecie" – powiedział kontroler. "Nie ma za co i dziękuję" – odparł pilot.

Donald Trump zaakceptował ofertę pomocy podczas poniedziałkowej rozmowy telefonicznej z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.

- Należy zauważyć, że prezydent (Putin - red.), oferując pomoc swoim amerykańskim kolegom, zakłada, że kiedy amerykańscy producenci sprzętu medycznego i środków ochrony nabiorą tempa, będą mogli, w przypadku takiej konieczności, odwzajemnić się - powiedział po tej rozmowie rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, cytowany przez agencję Interfax.

Kolejne przypadki zakażeń

Nowojorski wydział zdrowia podał w środę, że w pięciu dzielnicach miasta odnotowano niemal 50 tysięcy przypadków SARS-CoV-2.

Najwięcej zakażeń, 14996 (33 proc.), stwierdzono w dzielnicy Queens. W całych Stanach Zjednoczonych z powodu koronawirusa zmarło już ponad pięć tysięcy osób.

Autor:tas,tmw/pm,rzw

Źródło: PAP, Interfax

Tagi:
Raporty: