"To będzie nasze Pearl Harbor, nasz 11 września. Chcę, żeby Ameryka to zrozumiała"

TVN24 | Świat

Autor:
pp/kab
Źródło:
PAP

Naczelny lekarz USA Jerome Adams powiedział, że nadchodzący tydzień będzie najtrudniejszym i najsmutniejszym w życiu większości Amerykanów. W telewizji Fox News lekarz porównał pandemię koronawirusa do japońskiego ataku na bazę w Pearl Harbor w 1941 roku i do zamachu na World Trade Center 11 września 2001 roku.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

- To będzie nasze Pearl Harbor, nasz 11 września, tylko, że to będzie się działo w całym kraju. Chcę, żeby Ameryka to zrozumiała - powiedział Adams.

Zaznaczył jednak, że "jest światełko na końcu tunelu", o ile przez najbliższy miesiąc każdy dołoży starań, by spowolnić rozwój epidemii.

KORONAWIRUS - NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE. CZYTAJ RAPORT TVN24.PL

Dr Fauci: koronawirus będzie nawracał

Z kolei dr Anthony Fauci, wirusolog i członek zespołu powołanego przez Biały Dom do walki z epidemią, ocenił, że nowy koronawirus prawdopodobnie będzie nawracał sezonowo, jak grypa. Jak wskazał, wirus rozprzestrzenił się już tak bardzo, że najpewniej nie uda się go wyeliminować na całym świecie. Specjalista w rozmowie z telewizją CBS zaznaczył, że właśnie z tego powodu USA muszą zrobić wszystko, aby być przygotowane "lepiej niż dotychczas" na powrót wirusa jesienią.

W Stanach Zjednoczonych odnotowano dotąd ponad 320 tysięcy zakażeń koronawirusem, a ponad 9 tysięcy osób zmarło. Prawie połowa zgonów miała miejsce w stanie Nowy Jork, ale epidemia przyspiesza też w Michigan i Luizjanie. W tym ostatnim stanie, według lokalnych władz, już wkrótce może zabraknąć respiratorów.

W Nowym Jorku po raz pierwszy spadł dobowy bilans zgonów

Gubernator Nowego Jorku Andrew Cuomo podał w niedzielę, że w stanie po raz pierwszy od wybuchu epidemii dobowy bilans zmarłych zakażonych koronawirusem okazał się niższy w stosunku do bilansu z poprzedniego dnia.

Na konferencji prasowej Cuomo przekazał, że według bilansu dobowego z niedzieli stan odnotował 594 nowe zgony w porównaniu do 630 nowych zgonów, o których informowano dzień wcześniej.

Według Cuomo niższa jest liczba osób przyjmowanych na oddziały intensywnej terapii, nieco mniej było intubacji, a wzrosła liczba pacjentów wypisywanych ze szpitali. Zgodnie z przedstawionymi przez niego danymi 74 procent pacjentów, którzy nie byli ciężko chorzy, zostało zwolnionych ze szpitali.

W oparciu o te dane Cuomo ocenił, że Nowy Jork jest albo bardzo bliski osiągnięcia szczytu zakażeń, albo szczyt ten już nastąpił i przez pewien czas ten poziom może się utrzymać. Jednocześnie przyznał, że "statystycy nie udzielą prostej odpowiedzi na nic". - Koronawirus jest naprawdę złośliwy - skomentował gubernator Nowego Jorku.

Autor:pp/kab

Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: