TVN24 | Świat

249 turystów przyleci na wyspę mimo pandemii. "Nie jesteśmy gotowi"

TVN24 | Świat

Autor:
asty/kg
Źródło:
PAP

Na wakacyjnej wyspie Phuket wylądują cztery samoloty z 249 turystami na pokładzie – poinformowały władze Tajlandii. Ich przyjazd to początek programu, w ramach którego azjatyckie królestwo szerzej otwiera granice dla zagranicznych gości. Pomysł ten budzi jednak wątpliwości i krytykę z powodu trwającej fali zakażeń koronawirusem, a także z powodu obowiązujących w wielu częściach kraju obostrzeń.

249 pasażerów spodziewanych jest na lotnisku na wyspie Phuket w czwartek. Jak powiedział w środę rzecznik tajlandzkiego ministerstwa zdrowia Taweesin Visanuyothin, większość pochodzi z Izraela, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Kataru. Na uzależnionej od turystyki wyspie ma ich powitać premier Tajlandii, generał Prayuth Chan-ocha.

OGLĄDAJ NA ŻYWO W TVN24 GO

Eksperyment przed stopniowym otwarciem kolejnych wysp

Leżącą na południu Tajlandii wyspiarską prowincję Phuket od 1 lipca mogą odwiedzać, bez wymogu odbywania kwarantanny, osoby z krajów o niskim i średnim ryzyku zakażeń koronawirusem. Ich listę, na której nie ma na razie Polski, przygotowuje ministerstwo zdrowia publicznego. Obecnie program jest otwarty dla turystów z 63 krajów i 3 terytoriów i odgrywa rolę eksperymentu przed stopniowym otwarciem kolejnych wysp i regionów kraju.

Od chwili przylotu wczasowicze będą mogli swobodnie podróżować po Phuket, lecz do innych części kraju będzie im wolno pojechać dopiero po dwóch tygodniach. Przed wejściem na pokład samolotów muszą spędzić szereg wymogów. Jak poinformował tajlandzki urząd ds. turystyki (TAT), po pierwsze oczekuje się, że będą w pełni zaszczepieni przeciwko koronawirusowi i będą pozostawać w krajach z zaaprobowanej przez rząd listy przez co najmniej trzy tygodnie poprzedzające podróż.

Niezależnie od tego od zagranicznych gości wymaga się wykonania testu w kierunku COVID-19, dowodu odpowiedniego ubezpieczenia zdrowotnego, potwierdzenia rezerwacji zakwaterowania i opłacenia dwóch dodatkowych testów na koronawirusa, które będą musieli przejść już w czasie pobytu w Tajlandii.

Zaszczepionych 70 procent mieszkańców wyspy

W połowie czerwca TAT szacował, że dzięki programowi od lipca do września kraj odwiedzi ok. 130 tys. gości. Od tamtej pory szacunki te obniżono do 100 tys. Rzecznik rządu Anucha Burapachaisri przekazał, że wizyty te mają wygenerować dochód w wysokości 8,9 mld bahtów (279 mln USD).

70 procent mieszkańców wyspy zostało już zaszczepionych przeciwko koronawirusowi, zaś tajlandzka marynarka patroluje okoliczne wody, by nie dopuścić do wybrzeży nikogo, kto nie przejdzie wcześniej testu – poinformował cytowany przez anglojęzyczny dziennik "The Nation" minister turystyki i sportu Phiphat Ratchakitprakarn.

Minister dodał, że prace nad otwarciem dla zagranicznych turystów trwają także na wyspie Samui w prowincji Surat Thani, która ma otworzyć swe granice 15 lipca oraz wyspie Phi Phi w prowincji Krabi, gdzie pierwsze wizyty zagranicznych gości mają być możliwe od 1 sierpnia. Phiphat podkreślił, że choć w całym kraju liczba zakażeń utrzymuje się na poziomie od 4 do 5 tysięcy dziennie, to na Phuket spadła ona do poziomów jednocyfrowych.

"Tajlandia nie jest gotowa na przyjęcie turystów"

Los pilotażowego programu otwarcia międzynarodowej turystyki pozostaje jednak niepewny. Władze zastrzegły, że w każdej chwili mogą wstrzymać eksperyment, gdy na przykład w prowincji zostanie wykrytych więcej niż 90 nowych zachorowań tygodniowo lub pojawią się tam nowe szczepy koronawirusa.

W środę TAT usunął z mediów społecznościowych 2-minutowy film promocyjny informujący o "ponownym otwarciu" Tajlandii po krytyce ze strony internautów. Zdaniem niektórych z nich był on mylący. "Tajlandia nie jest gotowa na przyjęcie turystów" – napisała użytkowniczka portalu YouTube Urylia Greenleaf. "Nadal mamy wiele zakażeń i wiele zgonów z powodu COVID-19" – argumentowała.

Internauci wytknęli też urzędowi ds. turystyki, że na 2-minutowym nagraniu para aktorów je posiłek w restauracji w Bangkoku, choć w mieście tym jest to obecnie zakazane. Przypominali także, że poza prowincją Phuket wszystkich przyjeżdżających do Tajlandii obowiązuje dwutygodniowa kwarantanna oraz krytykowali wolno postępującą kampanię szczepień. W skali kraju dwie dawki szczepień przeciwko Covid-19 przyjęło niespełna 4 proc. populacji.

Autor:asty/kg

Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: