Mapa zakażeń w rosyjskich więzieniach. "Brak danych wywołuje strach i rodzi domysły"

TVN24 | Świat

Autor:
tas/kab
Źródło:
Kommiersant, prisonmap.info, Interfax

Rosyjscy obrońcy praw człowieka utworzyli mapę z przypadkami zakażenia SARS-CoV-2 w więzieniach i aresztach. Projekt Szara Strefa udostępnia zarówno oficjalnie statystyki, jak i dane, podawane przez więźniów i ich krewnych - informują rosyjskie media. 

Jak podał dziennik "Kommiersant", obrońcy praw człowieka twierdzą, że "należy powstrzymać praktykę blokowania informacji dotyczącej więziennictwa w dobie pandemii COVID-19".

Oglądaj TVN24 w internecie na TVN24 GO>>>

Natalia Taubina, szefowa broniącej praw człowieka fundacji Werdykt Społeczny, powiedziała "Kommiersantowi", że pomysł zbierania danych o chorobie COVID-19 w koloniach karnych i aresztach śledczych, narodził się wkrótce po wybuchu epidemii.

- Krewni więźniów zaczęli kontaktować się z prawnikami i zgłaszać możliwe infekcje. W oficjalnych statystykach, dotyczących COVID-19, przypadki chorób w więzieniach i aresztach nie są wyszczególniane, chociaż każdy, kto tam przebywa, znajduje się w strefie wysokiego ryzyka i dotyczy to zarówno pracowników jak i więźniów - powiedziała.

Nad utworzeniem mapy pracowało kilka organizacji broniących praw człowieka z różnych regionów Rosji. Mapa otwiera się na stronie prisonmap.info. Oprócz oficjalnych danych, podawanych przez Federalną Służbę Więzienną, publikowane w tym miejscu są także dane pochodzące od więźniów i ich krewnych.

KORONAWIRUS - NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE. CZYTAJ RAPORT TVN24.PL >>>

"23 kwietnia. Areszt śledczy przy ul. Riepina w Jekaterynburgu w obwodzie swierdłowskim. Zarejestrowano nowe przypadki zakażenia koronawirusem. Jako pierwsza zachorowała pielęgniarka, po czym areszt został zamknięty na kwarantannę. Przebadano 250 pracowników i aresztowanych. Wynik dwóch pracowników i siedmiu aresztowanych jest pozytywny" - podano na stronie prisonmap.info. Na obserwacji medycznej przebywa 75 pracowników zakładu, którzy mieli kontakty z aresztowanymi.

"22 maja, ul. Komarowa, Briańsk. Według naocznych świadków, w dniach 10-13 maja w kolonii karnej w Briańsku zmarło czterech więźniów. Każdy z nich miał mieć problemy z sercem. Jeden z więźniów miał nieco ponad 30 lat, inni - ponad 50. Świadkowie informują również, że jeden z więźniów został zabrany do szpitala miejskiego. Zakażenie koronawirusem nie zostało w tym miejscu oficjalnie potwierdzone" - opublikowano na stronie prisonmap.info.

Strach i domysły

Według oficjalnych danych Federalnej Służby Więziennej, podanych 14 maja, od początku wybuchu epidemii w Rosji zachorowało 617 pracowników więziennictwa i 145 skazanych, podejrzanych i oskarżonych. O zgonach nie informowano. Były natomiast doniesienia o ozdrowieńcach (wyzdrowiało 208 pracowników i 29 więźniów i aresztowanych).

Obrońcy praw człowieka wątpią jednak, że dane te są prawdziwe. - Brak uczciwych danych wywołuje strach i rodzi domysły - powiedziała "Kommiersantowi" moskiewska adwokat Wiera Gonczarowa. Zwróciła uwagę, że federalna służba penitencjarna w regionach zazwyczaj ignoruje pytania dotyczące przypadków zakażeń koronawirusem. - Informacja o chorobach układu oddechowego (klienta - red.) dla prawnika jest także kwestią bezpieczeństwa osobistego - podkreśliła Gonczarowa.

350 tysięcy potwierdzonych przypadków

Liczba zakażeń koronawirusem w Rosji sięgnęła 353 427 - podała w poniedziałek agencja Interfax. W ciągu ostatniej doby odnotowano 8946 nowych infekcji. Zmarły 3633 osoby.

Autor:tas/kab

Źródło: Kommiersant, prisonmap.info, Interfax