TVN24 | Świat

"Trzeba przezwyciężyć ostatnie punkty oporu ze strony obywateli w sprawie szczepień"

TVN24 | Świat

Autor:
asty\mtom
Źródło:
PAP

Całe Włochy od poniedziałku będą w białej strefie minimalnych restrykcji. Francuskie władze medyczne ostrzegają, że mniej niż połowa pozytywnych testów na koronawirusa we Francji jest obecnie analizowana, a to nie wystarcza do oceny rozwijania się nowych mutacji. Z kolei w Hiszpanii około 500 zakażeń koronawirusem odnotowano wśród młodych ludzi z siedmiu regionów kraju, którzy zwyczajowo wybrali się w czerwcu na Majorkę na wspólne wakacje po maturze. W Holandii młodzi chcący odwiedzić kluby lub pójść do dyskoteki tłumnie gromadzą się przed punktami testowymi.

Około 500 zakażeń koronawirusem odnotowano wśród młodych ludzi z 7 regionów Hiszpanii, którzy zwyczajowo wybrali się w czerwcu na Majorkę na wspólne wakacje po maturze. Młodzież nie przestrzegała przepisów epidemicznych - podał lokalny rząd Balearów w piątek. Młodzi Hiszpanie masowo uczestniczyli w koncercie reggaeton w Palma de Mallorca, w licznych fiestach na statkach oraz w kilku hotelach, nie zachowując przy tym bezpiecznej odległości i nie używając obowiązkowych maseczek - poinformowano w komunikacie.

OGLĄDAJ NA ŻYWO W TVN24 GO

Testy PCR wykazały, że młodzi ludzie zostali w większości zakażeni brytyjską odmianą koronawirusa, a jeden przypadek to indyjski szczep wirusa, określany jako Delta. Dodatkowo regionalne ministerstwo zdrowia w Katalonii wszczęło postępowanie wyjaśniające w sprawie masowych zakażeń wśród katalońskich uczniów szkół średnich. Doszło do nich podczas pobytu młodzieży na wyspie Menorca. Do chwili obecnej potwierdzono 24 zakażenia koronawirusem, a w przypadku dalszych 40 osób wyniki badań powinny być dostępne wkrótce – poinformowała w piątek katalońska służba zdrowia.

Tysiące osób zostało poddanych kwarantannie - wynika z danych służb zdrowia regionów dotkniętych zakażeniami. Pierwsze zakażenia koronawirusem z ogniska zakażeń na Majorce odnotowano w Elche, w Walencji, po powrocie uczniów z podróży promem na wyspę, gdzie przebywali w dniach 12–18 czerwca. Do tej pory najwięcej przypadków zakażeń stwierdzono w Madrycie wśród ponad 300 uczniów z 31 szkół średnich - poinformowała agencja EFE.

Uczniowie w większości sami organizowali sobie wakacje, dostając się na Majorkę samolotem lub autobusami do Walencji i stamtąd promem do Palma de Mallorca. Na wyspie mieszkali w 8 hotelach. Obecnie monitoruje się sytuację zdrowotną w rodzinach zakażonych uczniów. Tylko w Madrycie na kwarantannie przebywa ponad 450 osób. Źródłem tych zakażeń mógł być turysta zagraniczny bez symptomów choroby, ale silnie zarażający - wyjaśnił radny ds. turystyki na Balearach, Iago Negueruela w rozmowie z stacją radiową Cadena Ser.

"Trzeba przezwyciężyć ostatnie punkty oporu w sprawie szczepień"

Od poniedziałku całe Włochy będą w białej strefie minimalnych restrykcji. Jako ostatni dołączy do niej region Dolina Aosty - ogłosiło Ministerstwo Zdrowia. Komitet doradców rządu wyraził zaś zgodę na otwarcie dyskotek dla posiadaczy tzw. zielonych przepustek. Oczekuje się, że w najbliższych dniach rząd podejmie decyzję o dacie otwarcia dyskotek. Nieoficjalnie wiadomo, że ma to nastąpić w pierwszej połowie lipca.

Od poniedziałku również przestanie obowiązywać wymóg noszenia maseczek na zewnątrz. Władze apelują jednak o wyjątkową ostrożność ze względu na szerzenie się bardzo zaraźliwego wariantu Delta. Stanowi on obecnie ponad 16 procent zakażeń - podał Instytut Służby Zdrowia.

Minister do spraw regionów Mariastella Gelmini oświadczyła, że "trzeba przezwyciężyć ostatnie punkty oporu ze strony obywateli w sprawie szczepień" przeciwko COVID-19. - Przy szerzeniu się wariantu Delta są one niezbędne - podkreśliła w wywiadzie telewizyjnym.

"Nie widzimy osób zaszczepionych, które są hospitalizowane"

W minionym tygodniu we Francji przebadano 10 224 próbki, czyli 45,2 procent wszystkich testów na obecność koronawirusa (PCR lub antygenowych) przeprowadzonych we Francji, które dały wynik pozytywny, podczas gdy władze zalecają badanie i klasyfikowanie wszystkich takich testów.

Francuscy lekarze ostrzegają przed zbyt szybkim luzowaniem obostrzeń sanitarnych z uwagi na wzrost liczby przypadków zakażeń w Izraelu, kraju wskazywanym jako wzór pod względem zarządzania kryzysowego i postępu kampanii szczepień. Kraj ten opóźnił o miesiąc, do sierpnia, otwarcie się na zagranicznych turystów ze względu na wysoce zakaźny wariant Delta koronawirusa.

Francuzów niepokoi również wzrost liczby zakażeń w Wielkiej Brytanii i w Rosji. We Francji wzrasta liczba infekcji Deltą, zwłaszcza w kilku departamentach, w tym w Landes w regionie Nowej Akwitanii. Według ostatnich dostępnych danych wariant ten stanowi już około 9-10 proc. wszystkich zakażeń.

- Nie widzimy osób zaszczepionych, które są hospitalizowane z powodu powikłań, a w każdym razie widzimy ich bardzo niewiele. Ale widzimy zaszczepionych ludzi, którzy mogą roznosić chorobę – mówi epidemiolog i dyrektor Instytutu Zdrowia Globalnego na Uniwersytecie Genewskim prof. Antoine Flahault.

W piątek przedstawiciele władz, w tym prezydent Emmanuel Macron, wyrazili zaniepokojenie stagnacją liczby szczepień we Francji i zaapelowało do obywateli o odpowiedzialność. - Wszyscy musimy być czujni - podkreślił Macron, zachęcając do szczepień.

Masowe testy młodych w Holandii

Przed punktami testowymi w wielu miastach Holandii gromadzą się tłumy. Wiele osób, zwłaszcza młodych, chce uzyskać negatywny wynik testu na obecność COVID-19, aby móc odwiedzić kluby lub pójść do dyskoteki, które zostaną ponownie otwarte w weekend.

Od soboty po raz pierwszy od 15 miesięcy będzie można odwiedzić klub nocny lub pójść do dyskoteki. Jednak, aby to zrobić, konieczne będzie okazanie negatywnego wyniku testu lub świadectwo szczepienia przeciwko koronawirusowi. W związku z tym między innymi w Amsterdamie, Groningen i Utrechcie gromadzą się tłumy przed punktami testowymi, donoszą lokalne media.

Kolejki w Utrechcie sprawiają, że czas oczekiwania na test wynosi od 45 minut do godziny, informuje dziennik "Dagblad van het Noorden". Podobnie jest w innych dużych miastach - Rotterdamie i Groningen. Stołeczny dziennik "Het Parool” informuje także o awarii systemu informacyjnego, który dodatkowo spowalnia proces testowania w stolicy Niderlandów. Firma "Testen voor Access", która w imieniu rządu organizuje proces bezpłatnych, szybkich testów antygenowych, przeprosiła za utrudnienia i "prosi o wyrozumiałość". Zapewnia także, że kolejki niedługo się rozładują i przypomina, że możliwość wykonania szybkiego i bezpłatnego testu istnieje w 95 lokalizacjach w całej Holandii.

Autor:asty\mtom

Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: