W Belgii "najwięcej infekcji w grupie wiekowej od 10 do 19 lat", w Estonii "mają duży problem"

Autor:
asty/kg
Źródło:
PAP

Włoski rząd chce przyspieszenia szczepień, w Hiszpanii trwają spory o decyzje władz dotyczące otwarcia na turystów. Belgia wraca do ścisłego lockdownu, obostrzenia są utrzymane na Islandii i w Estonii. Trudna sytuacja epidemiczna panuje w Bułgarii, gdzie odnotowano najwyższą liczbę nowych infekcji.

Minister oświaty Włoch Patrizio Bianchi poinformował, że zaszczepiono już ponad połowę pracowników szkół. Według najnowszego sondażu gotowość zaszczepienia się wyraża 70 procent Włochów. Żeby przyspieszyć kampanię - punkty szczepień mają być otwarte do 12 godzin na dobę, a szczepienie ma być przeprowadzane co 10 minut.

W środę zanotowano kolejny wzrost liczby zakażeń - 21 267, podczas gdy dzień wcześniej było ich 18,7 tysiąca. Ostatniej doby na COVID-19 zmarło we Włoszech 460 osób. Łączny bilans zgonów wynosi w kraju 106 339. W Lombardii, czyli włoskim epicentrum epidemii, liczba zmarłych przekroczyła 30 tysięcy.

OGLĄDAJ NA ŻYWO W TVN24 GO

Spory o decyzje rządu Hiszpanii

Komisja Europejska zwróciła się we wtorek do Hiszpanii o zachowanie spójności w decyzjach dotyczących ograniczeń w podróżowaniu, zarówno w odniesieniu do przemieszczania się w kraju, jak i poza jego granicami. - Stosowane przez kraje członkowskie Unii Europejskiej środki ostrożności przeciw COVID-19 powinny być konsekwentne w odniesieniu do podróży wewnątrzkrajowych, jak i zagranicznych, gdyż rozprzestrzenianie się koronawirusa i ryzyko zakażenia jest podobne w obu rodzajach podróży – podkreślił rzecznik ds. sprawiedliwości Komisji Europejskiej Christian Wigand.

Premier Hiszpanii Pedro Sanchez powiedział w środę w parlamencie, że nie zmieni decyzji związanych z podróżowaniem w okresie wielkanocnym. Zaznaczył, że jego rząd wypełnia rekomendacje Komisji Europejskiej, by nie zamykać granic między krajami Wspólnoty. Takie ograniczenia nie dają gwarancji, że wirus przestanie się rozprzestrzeniać - dodał. Szef rządu podkreślił, że każdy kraj stosuje własne środki kontrolowania pandemii, co jest również zgodne z unijnymi dyrektywami. W przypadku Hiszpanii restrykcje obejmują ograniczenia w przemieszczaniu się między regionami autonomicznymi - wyjaśnił.

KORONAWIRUS – NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE

- Apelujemy do mieszkańców, aby pozostali w domach i nie ruszali się ze swoich regionów - powiedział Sanchez. Rząd tłumaczy, że utrzymywanie pomiędzy 26 marca a 9 kwietnia zakazu opuszczania przez obywateli swoich regionów wynika z trudności w ewentualnym zobowiązaniu ich do wykonywania testów na obecność koronawirusa oraz ich kontrolowania. Władze zaznaczają, że przylatujący do kraju zagraniczni turyści muszą wykonać takie badanie przed podróżą.

Część opinii publicznej wyraża niezadowolenie z takiej polityki rządu, a także obawia się, że zagraniczni turyści staną się źródłem nowych zakażeń. W mediach szeroko komentuje się sytuację, w której mieszkańcy Hiszpanii nie będą mogli odwiedzić podczas świąt rodziny w innych częściach kraju. W tym samym czasie należy się spodziewać napływu turystów z Niemiec, Włoch czy Francji.

Belgia wraca do ścisłego lockdownu

Rząd Belgii zapowiedział w środę przywrócenie od soboty ścisłego lockdownu - to reakcja na gwałtowny wzrost liczby nowych zakażeń koronawirusem w tym kraju. Postanowiono między innymi o przejściu szkół na zdalne nauczanie. Belgijski premier Alexander De Croo wyjaśnił, że liczba zakażeń brytyjskim wariantem koronawirusa w ciągu ostatniego tygodnia wzrosła o 40 procent, a liczba przyjęć do szpitali po długim okresie stabilizacji zwiększyła się o 28 procent.

Według rządu liczba zakażeń w Belgii podwaja się obecnie co dwa tygodnie, a większość ognisk jest wykrywana w szkołach i miejscach pracy. - Trudno jest podjąć taką decyzję, a dla wielu będzie to rozczarowanie - powiedział De Croo po pilnym spotkaniu z władzami regionalnymi. - Ale jestem przekonany, że przełamiemy tę trzecią falę - dodał.

Nowe obostrzenia będą obowiązywać od soboty. Zamknięte zostaną do 25 kwietnia m.in. salony fryzjerskie, kosmetyczne i masażu. Szkoły i uczelnie wyższe przejdą w całości na zdalne nauczanie, otwarte pozostaną jedynie przedszkola. Obowiązkowa pozostaje zdalna praca w firmach, które mogą w ten sposób funkcjonować, a maksymalna liczba osób dorosłych, które mogą gromadzić się na świeżym powietrzu została zmniejszona z 10 do czterech.

- Najwięcej infekcji występuje w grupie wiekowej od 10 do 19 lat - powiedział premier De Croo i podkreślił, że dzieci i ludzie młodzi, którzy nie wykazują żadnych objawów Covid-19 lub mają ich niewiele, mogą zarazić rodziców i dziadków, dla których ryzyko poważnych stanów chorobowych jest o wiele większe. Minister zdrowia Frank Vandenbroucke powiedział, że gwałtowny wzrost liczby pacjentów z COVID-19 na oddziałach intensywnej terapii jest bardzo niepokojący. - Musimy powrócić do prostej zasady: ogranicz kontakty - zaapelował, dodając, że "absolutnym priorytetem jest ponowne otwarcie szkół po Wielkanocy".

Islandia i Estonia zaostrzają restrykcje

Rząd Islandii ogłosił w środę zaostrzenie restrykcji. Nowe regulacje obowiązywać mają co najmniej przez trzy tygodnie. Zgodnie z rozporządzeniem obniżony został limit uczestników zgromadzeń publicznych do 10 osób. Od czwartku zamknięte będą siłownie, baseny, kina i kluby nocne. Restauracje będą mogły obsługiwać gości do godziny 22. Zamknięte zostaną także szkoły i uczelnie wyższe.

Również w Estonii pogarsza się sytuacja epidemiczna. - Drodzy Estończycy, mamy duży problem – rozpoczęła odezwę do obywateli kraju premier Kaja Kallas, która w czwartek obejmie ponownie obowiązki szefa rządu po przerwie spowodowanej zakażeniem koronawirusem. W swoim apelu na Facebooku Kallas zwróciła uwagę, że dzięki wprowadzonym w marcu twardym obostrzeniom poziom zakażeń ustabilizował się, chociaż nie spada.

Dodała, że "rząd może nakładać ograniczenia w nieskończoność, ale to obywatele są odpowiedzialni za ich przestrzeganie". W rozmowie z publicznym nadawcą ERR Kallas, komentując swój wpis, przyznała, że w Estonii "nie ma już miejsca na ustanowienie nowych obostrzeń".

Ścisłe ograniczenia na terenie kraju potrwają co najmniej do 11 kwietnia. W Estonii czynne są jedynie placówki handlowe sprzedające najbardziej potrzebne towary, jak sklepy spożywcze czy apteki. W zamkniętej przestrzeni publicznej i w środkach komunikacji zbiorowej obowiązuje noszenie maseczek, po ulicach można poruszać się w najwyżej dwuosobowych grupach.

Najwyższa liczba zakażeń w Bułgarii

W ciągu ostatniej doby w Bułgarii zdiagnozowano najwyższą od początku pandemii liczbę nowych zakażeń koronawirusem - poinformowały w środę władze. Potwierdzono 4851 przypadków. Na COVID-19 zmarło 119 kolejnych osób. Najwięcej zakażeń odnotowano w Sofii (1352), Burgas (496) oraz Warnie (369). Cały kraj znajduje się w czerwonej strefie. Na 100 tys. mieszkańców przypada teraz 120 zakażeń.

Hospitalizowanych jest prawie 9 tys. chorych, na oddziałach intensywnej terapii przebywa 729 osób. Lekarze oceniają, że leczenie 700 pacjentów na OIOM-ach to szczyt możliwości bułgarskich szpitali, więc chorych wypisuje się z tych oddziałów po pierwszych oznakach poprawy, by zwolnić miejsca dla innych ciężkich przypadków COVID-19.

W kraju od poniedziałku przez 10 dni obowiązuje lockdown, zamknięte są szkoły, przedszkola, kina, teatry i centra handlowe. Władze nie wykluczają przedłużenia tych restrykcji. Akcja szczepień ponownie przyspieszyła, w ciągu ostatniej doby szczepionkę firmy AstraZeneca otrzymało 12 tysięcy osób. Łącznie zaszczepionych jest 388 805, w tym 78 390 dwiema dawkami.

Autor:asty/kg

Źródło: PAP

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości