"Musimy powstrzymać te dyktatorskie metody". Ukraińskie miasta nie chcą być w "czerwonej strefie"

TVN24 | Świat

Autor:
tas
Źródło:
0352.ua, Ukraińska Prawda, PAP

Władze miast na zachodniej Ukrainie buntują się przeciwko decyzjom rządu o umieszczeniu ich w "czerwonej strefie" z powodu wysokiego wskaźnika zachorowań na COVID-19. - Taka blokada miasta była bodajże za czasów Tatarów - ocenił mer Tarnopola Serhij Nadał.

Oglądaj TVN24 w internecie na TVN24 GO>>>

Rada 200-tysięcznego Tarnopola na zachodniej Ukrainie na poniedziałkowym posiedzeniu oprotestowała decyzję rządu o zaliczeniu miasta do "czerwonej strefy". Znalezienie się w takiej strefie oznacza między innymi, że "transport publiczny w mieście powinien zostać wstrzymany, a przedszkola i placówki gastronomiczne muszą być zamknięte". Lokalne władze uzasadniają, że sytuacja w mieście jest stabilna, szpitale nie są przepełnione, a mieszkańcy chcą normalnie pracować.

Władze Tarnopola nie chcą, by miasto znalazło się w "czerwonej strefie" ternopilcity.gov.ua

- Taka blokada miasta była bodajże za czasów Tatarów. Niedopuszczalne jest, aby ludzie byli pozbawieni konstytucyjnego prawa do pracy - przekonywał mer Tarnopola Serhij Nadał, zarzucając władzom w Kijowie, że "w żaden sposób nie pomagają miastu w czasie pandemii".

Mer opowiadał również o problemach ludzi, którzy nie mogą dostać się do Tarnopola, ponieważ w mieście przestały zatrzymywać się pociągi. - Władze (państwowe - red.) całkowicie straciły kontakt ze zwykłymi ludźmi. Nikt z nami nie uzgadniał kwestii podjęcia takiej decyzji. Musimy powstrzymać te dyktatorskie metody - oznajmił Nadał. Zaapelował do ministra infrastruktury Władysława Kryklija, by ten nie wstrzymywał połączenia kolejowego z Tarnopolem. Wezwał również regionalną komisję do spraw bezpieczeństwa technologicznego i ekologicznego oraz sytuacji nadzwyczajnych, by nie odwoływała połączeń autobusowych.

Walka z pandemią na Ukrainie Ministerstwo Ochrony Zdrowia Ukrainy

Wcześniej rada miejska 213-tysięcznego Łucka w obwodzie wołyńskim także sprzeciwiła się zarządzonym przez władze ściślejszym restrykcjom z powodu zaliczenia miasta do "czerwonej strefy". Radni uznali tę decyzję za "niezrozumiałą". Uzasadniali, że sytuacja epidemiologiczna w Łucku jest pod kontrolą, wprowadzono szereg restrykcji, które obowiązują, a zakażonych koronawirusem nie przybywa w gwałtownym tempie.

CZYTAJ TAKŻE: Kwarantanna dla wjeżdżających z Polski. Ukraina wprowadza nowe zasady>>>

Prawie tysiąc nowych zakażeń

Na Ukrainie w ciągu ostatniej doby stwierdzono 990 zakażeń koronawirusem, 13 chorych na COVID-19 zmarło, a 333 osoby wyzdrowiały - podał w poniedziałek Centrum Monitoringu Rozprzestrzeniania się Epidemii Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy.

Od początku wybuchu pandemii zarejestrowano w kraju 73 158 przypadków zakażenia SARS-CoV-2, zmarło 1738 osób, a 39 876 wyzdrowiało. Obecnie na Ukrainie liczba zainfekowanych osób to 31 544. Najwięcej nowych przypadków zakażeń potwierdzono minionej doby w obwodzie lwowskim - 138, iwano-frankowskim - 119 i w Kijowie - 102.

Liczba zakażeń zaczęła spadać i po kilku dniach z rzędu, kiedy odnotowywano powyżej tysiąca zakażeń, poniedziałek jest pierwszym dniem poniżej tego poziomu. W niedzielę na Ukrainie stwierdzono 1112 zakażeń SARS-CoV-2, w sobotę - 1172, w piątek - 1090, ale w czwartek poinformowano o rekordowej liczbie 1197 przypadków zakażenia koronawirusem.

Autor:tas

Źródło: 0352.ua, Ukraińska Prawda, PAP

Źródło zdjęcia głównego: Ministerstwo Ochrony Zdrowia Ukrainy

Tagi:
Raporty: