Apelacja od wyroku dożywocia dla byłego prezydenta Korei Południowej. "Błędy w ustaleniach faktycznych"
W ubiegłym tygodniu były prezydent Korei Południowej Jun Suk Jeol został skazany na dożywocie. Został uznany winnym próby paraliżu władzy ustawodawczej i naruszenia porządku konstytucyjnego poprzez wprowadzenie stanu wojennego w 2024 roku. W środę zespół specjalnego prokuratora złożył apelację od tego wyroku. Prokurator Czo Eun Suk, kierujący zespołem śledczym, poinformował, że odwołanie zostało złożone ze względu na "błędy w ustaleniach faktycznych, błędną interpretację prawa oraz niewłaściwy wymiar kary". Wydając wyrok, sędziowie odrzucili oceny śledczych, jakoby operacja była przygotowywana przez ponad rok, i przyjęli, że decyzja o wprowadzeniu stanu wojennego zapadła dwa dni przed jego ogłoszeniem.
Prokuratura zaskarżyła również wyroki wobec współoskarżonych, w tym skazanego na 30 lat więzienia byłego ministra obrony Kim Jong Hjuna oraz szefów policji krajowej i metropolitalnej, którzy usłyszeli wyroki 12 i 10 lat pozbawienia wolności.
Były prezydent również odwołał się od wyroku
We wtorek swoją apelację od wyroku dożywotniego więzienia złożył zespół prawny byłego prezydenta, argumentując, że decyzja sądu pierwszej instancji miała podłoże polityczne i była efektem "nadgorliwego oskarżenia". "Uważamy, że mamy obowiązek jasno przedstawić wady tego wyroku, nie tylko przed sądem, ale także przed historią" - przekazano w oświadczeniu cytowanym przez "Korea Times". Podkreślono, że zespół przedstawi błędy w "ustaleniach faktycznych" i "niewłaściwym zastosowaniu prawa" w wyroku pierwszej instancji.
Wcześniej, w połowie stycznia, były prezydent został skazany na pięć lat pozbawienia wolności za nadużycie władzy, w tym wykorzystanie ochrony prezydenckiej do zablokowania próby jego aresztowania.
Opracowała Paulina Borowska / am
Źródło: PAP, "Korea Times"
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/JEON HEON-KYUN