"Nasze wojsko wykryło dziś około godziny 13.20 (05.20 czasu w Polsce) około 10 niezidentyfikowanych pocisków balistycznych wystrzelonych z rejonu Sunan w kierunku Morza Japońskiego" - przekazało w sobotnim oświadczeniu południowokoreańskie Dowództwo Połączonych Szefów Sztabów (JCS).
Wojskowi poinformowali, że w odpowiedzi na to zdarzenie wzmocnili monitorowanie i utrzymują pełną gotowość we współpracy z USA.
Pociski pokonały kilkaset kilometrów
Japoński resort obrony potwierdził, że pociski spadły poza wyłączną strefą ekonomiczną kraju, nie wyrządzając szkód. Podał też, że jeden z nich wniósł się na wysokość 80 kilometrów, a jego zasięg wyniósł 340 kilometrów.
Agencja Yonhap, powołując się z kolei na południowokoreańskie wojsko, przekazała, że pociski balistyczne z Korei Północnej pokonały odległość około 350 kilometrów.
W reakcji na incydent premier Japonii Sanae Takaichi powołała rządowy zespół reagowania kryzysowego i zleciła "dołożenie wszelkich starań w celu zbierania i analizy informacji" oraz zapewnienie bezpieczeństwa statkom i samolotom.
Test pocisków a polityczne "zaloty"
Agencja Yonhap zwraca uwagę, że test ten może stanowić odpowiedź na polityczne "zaloty" Waszyngtonu. W piątek prezydent USA Donald Trump - przyjmując w Białym Domu premiera Korei Południowej Kim Min Soka - zapewniał, że wciąż utrzymuje z północnokoreańskim przywódcą Kim Dzong Unem dobre relacje.
- Ciekawi mnie, czy przewodniczący Kim chce dialogu ze mną i z USA - miał pytać amerykański przywódca, który od powrotu do władzy w styczniu ubiegłego roku wielokrotnie sygnalizował wolę porozumienia.
Test zbiega się również z trwającymi od 9 marca corocznymi wspólnymi ćwiczeniami wojskowymi Korei Południowej i USA o nazwie "Freedom Shield". Działania Pjongjangu mogą stanowić demonstrację siły wobec zacieśniania współpracy obronnej obu państw. Manewry mają potrwać do 19 marca.
Jeśli potwierdzi się użycie technologii balistycznej, będzie to trzecia taka próba w tym roku. Rezolucje Rady Bezpieczeństwa ONZ surowo zabraniają Korei Północnej przeprowadzania jakichkolwiek testów z wykorzystaniem rakiet balistycznych oraz broni jądrowej.
Opracowała Kamila Grenczyn
Źródło: PAP, Reuters
Źródło zdjęcia głównego: KCNA/PAP/EPA