TVN24 | Świat

"Zaniedbanie urzędników" w kwestii zapobiegania pandemii grozi "wielkim kryzysem" w Korei Północnej

TVN24 | Świat

Autor:
tas/kab
Źródło:
PAP, Reuters

Korea Północna jak dotąd nie zgłosiła ani jednego przypadku zakażenia koronawirusem. Przywódca Kim Dzon Un skarcił jednak urzędników partii rządzącej za narażanie bezpieczeństwa kraju i stwierdził, że z powodu ich zaniedbań doszło do "poważnego incydentu", który może spowodować "wielki kryzys" związany z pandemią.

"Wysokiej rangi urzędnicy zaniedbali wykonanie decyzji w sprawie zapobiegania pandemii, co grozi powstaniem wielkiego kryzysu w zapewnianiu bezpieczeństwa państwa i ludu oraz niesie ze sobą poważne konsekwencje" – powiedział Kim Dzong Un na rozszerzonym posiedzeniu biura politycznego partii we wtorek.

Przekazująca wypowiedzi przywódcy oficjalna północnokoreańska agencja prasowa KCNA nie sprecyzowała, o jaki "poważny przypadek" chodzi. Nie podano też, czy koronawirus rozprzestrzenił się w kraju. Agencja poinformowała natomiast, że urzędnicy zostaną pociągnięci do odpowiedzialności z powodu zaniedbań swoich obowiązków.

OGLĄDAJ NA ŻYWO W TVN24 GO

Pjongjang nie zgłosił jak dotąd oficjalnie ani jednego przypadku infekcji. Władze Korei Północnej przekazały Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), że do 10 czerwca przebadały na koronawirusa ponad 30 tysięcy osób i u żadnej z nich nie wykryły zakażenia.

Zagraniczni eksperci kwestionowali jednak wiarygodność oficjalnych danych płynących z Pjongjangu. Wskazywali przy tym na niską jakość infrastruktury medycznej w tym kraju oraz nieszczelną granicę z Chinami, które są głównym partnerem handlowym Korei Północnej.

Zdaniem komentatorów ewentualny kryzys epidemiczny w tym kraju mógłby być szczególnie dotkliwy, biorąc pod uwagę niską jakość opieki zdrowotnej. Aby tego uniknąć, władze w Pjongjangu zastosowały szereg surowych środków zapobiegawczych i już na początku pandemii zamknęły granice, co z kolei zmniejszyło prawie do zera handel z Chinami i dodatkowo pogłębiło zapaść gospodarczą.

"Kwestia przetrwania kraju"

Zapytany o doniesienia z Pjongjangu południowokoreański wiceminister spraw zagranicznych Choi Jong Kung powiedział, że urzędnicy w Seulu "wiedzą o nich, ale nie mają nic do dodania". - W czasie pandemii publicznie wyraziliśmy chęć pomocy (Korei Północnej), począwszy od dostaw testów PCR po wszystko, co można sobie wyobrazić – powiedział dyplomata, cytowany przez agencję Reutera.

- Korea Północna traktuje ochronę swoich ludzi przed koronawirusem jako kwestię przetrwania kraju, a decyzje antypandemiczne są podejmowane przez niektórych z jej najwyższych rangą przywódców - wyraził opinię Kee B. Park z Harvard Medical School w Bostonie, który pracował nad projektami opieki zdrowotnej w Pjongjangu. - Głównym celem strategii Korei Północnej jest zapobieganie przedostawaniu się wirusa do kraju, przy jednoczesnym wzmacnianiu możliwości medycznych, a także zdobywaniu szczepionek – dodał analityk.

Autor:tas/kab

Źródło: PAP, Reuters

Tagi:
Raporty: