Świat

"Konstruktywna rozmowa" Putina z Obamą na G20. Ale bez zbliżenia ws. Syrii

Świat

Putin: to była konstruktywna rozmowa
tvn24Bez zbliżenia na linii Putin-Obama

- To, co się stało z wykorzystaniem gazów bojowych, to prowokacja ze strony syryjskich bojowników - powiedział prezydent Władimir Putin na konferencji na zakończenie szczytu G20, podkreślając, że jest przeciwny interwencji wojskowej. Powiedział także, że podczas spotkania z Barackiem Obamą prezydenci nie osiągnęli zbliżenia stanowisk w sprawie Syrii.

Putin na konferencji poinformował, że rozmawiał z Barackiem Obamą ws. Syrii. - Rozmawialiśmy na siedząco. Rozmowa trwała około 20-30 minut. Była konstruktywna. Pozostaliśmy jednak przy swoich zdaniach. Ale dialog był. Słyszymy się. Ja nie zgadzam się z jego argumentami, on - z moimi - powiedział.

Przestrzegł również przed destabilizacją na Bliskim Wschodzie, którą może spowodować interwencja wojskowa w Syrii. - Wszystko, co jest związane z wydarzeniami na Bliskim Wschodzie, związane jest z gospodarką światową. Ta część świata zaopatruje resztę w energię. Kiedy tam coś się dzieje, ceny energii rosną i negatywnie wpływa to na światową gospodarkę. W tak ciężkich czasach ta destabilizacja jest groźna - tłumaczył związek konfliktu w Syrii ze szczytem G20.

Długie rozmowy

Putin przypomniał też, że czwartkowy wieczór został w całości poświęcony problemowi Syrii. Powiedział, że rozmowy były prowadzone do późnych godzin nocnych.

Prezydent Rosji wymienił państwa, które opowiedziały się za rozpoczęciem interwencji. - USA, Francja, Turcja, Arabia Saudyjska, Wielka Brytania. Premier Cameron również był za, ale parlament Wielkiej Brytanii, który wyraża wole narodu, wypowiedział się przeciwko - wymieniał Putin. Dodał, że "bardzo ostrożnie zachowuje się kanclerz Angela Merkel.

Stanowczo przeciwko interwencji wypowiedziały się: "Rosja, Chiny, Indie, Indonezja". - Argentyna, Brazylia, Włochy i Republika Południowej Afryki także są przeciwne - powiedział Putin. Według niego, interwencja możliwa jest tylko wtedy, gdy odbywa się w samoobronie i z poparciem RB ONZ.

Rosja pomoże Syrii

Gdyby jednak interwencja w Syrii się rozpoczęła, Władimir Putin zapowiedział pomoc dla reżimu Baszara el-Asada. - Będziemy pomagać Syrii, tak jak pomagamy teraz - dostarczając broń i współpracując w sferze gospodarczej - powiedział. Rosja jest jednym z największych dostawców dla syryjskiego reżimu.

Dodał, że rozwijana będzie także współpraca w sferze humanitarnej oraz wsparcie dla cywilów, którzy znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji.

Putin: to prowokacja ze strony bojowników
Putin: to prowokacja ze strony bojownikówtvn24

Autor: aw/jk / Źródło: TVN24, PAP