Hamas: wystrzeliliśmy rakiety w kierunku lotniska. Władze Izraela dementują

TVN24 | Świat

Aktualizacja:
Autor:
asty,
pp,
mjz\mtom
Źródło:
PAP, Reuters

Hamas oświadczył w czwartek, że wystrzelił rakiety w kierunku lotniska Ramon na południu Izraela. Informacji tej zaprzeczają władze Izraela i podkreślają, że lotnisko działa normalnie. Wcześniej, w nocy ze środy na czwartek, znów zawyły syreny alarmowe w wielu częściach kraju. Służby ratunkowe przekazały, że w ataku rakietowym przeprowadzonym przez Hamas ze Strefy Gazy na budynki mieszkalne w mieście Sderot, przy granicy ze Strefą, zginął sześcioletni chłopiec.

Od poniedziałku zaostrzył się konflikt izraelsko-arabski. Zarówno Izrael, jak i Hamas przeprowadzają regularne ostrzały rakietowe na cele wroga. Reuters przekazał w czwartek po południu, że Hamas wystrzelił rakiety w kierunku lotniska Ramon na południu Izraela. Jednak władze twierdzą, że lotnisko wcale nie było celem ataku radykalnej organizacji palestyńskiej i działa normalnie. 

OGLĄDAJ TVN24 BIS NA ŻYWO W INTERNECIE

Wszystkie loty na lotnisko w Tel Awiwie przekierowane z powodu ostrzału

To właśnie na lotnisko Ramon zostały przekierowane do odwołania wszystkie loty, które miały lądować w porcie lotniczym im. Bena Guriona w Tel Awiwie.

- Decyzja ta nie ma na razie wpływu na loty z lotniska, na którym ruch został już tymczasowo wstrzymany we wtorek wieczorem z powodu ostrzału rakietowego Hamasu w stronę izraelskiej metropolii - podały władze lotniska, cytowane przez agencję AFP.

Zginął sześcioletni chłopiec

W nocy ze środy na czwartek syreny alarmowe ponownie zawyły w wielu częściach kraju. 

Syreny ostrzegające przed rakietami wystrzelonymi ze Strefy Gazy rozległy się w Tel Awiwie, a także na południu i po raz pierwszy na północy Izraela. 

Rakieta wystrzelona ze Strefy Gazy uderzyła w położony w kompleksie mieszkalnym blok w mieście Sderot, a jej odłamek poleciał rykoszetem w stronę innego budynku i dostał się przez okno do mieszkania. Fragment przebił się przez zabezpieczenia i uderzył w służący za schron pokój, w którym zgromadzona była mieszkająca tam rodzina - relacjonowała izraelska telewizja Kanał 12. Zginął sześcioletni chłopiec, a jego matka jest poważnie ranna. Umiarkowanych obrażeń doznało pięcioletnie dziecko, a cztery inne osoby są lekko ranne - informuje portal "Times of Israel".

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W INTERNECIE NA TVN24 GO

Jak przekazała AFP, powołując się na służby ratunkowe, pięć osób zostało rannych po tym, jak palestyńska rakieta uderzyła w czwartek po północy w kompleks mieszkalny w Petach Tikwa niedaleko Tel Awiwu.

Izraelskie siły powietrzne w odpowiedzi uderzyły w cele Hamasu. Wśród celów znalazły się miejsca powiązane z operacjami kontrwywiadowczymi tej organizacji oraz dom jej dowódcy Ijada Tajjeba. Izraelskie siły kontynuowały ostrzał w czwartek wczesnym rankiem.

Liczba izraelskich ofiar śmiertelnych ataków rakietowych, prowadzonych ze Strefy Gazy niemal nieustannie od poniedziałku, wzrosła do siedmiu. Według najnowszych doniesień resortu zdrowia Strefy Gazy, w walkach toczących się w ostatnich dniach zginęło ponad 80 osób.

PAP/Adam Ziemienowicz

Około 1500 rakiet wystrzelonych w stronę Izraela

W środę wieczorem rządzące w Strefie Gazy radykalne ugrupowanie palestyńskie Hamas poinformowało, że wystrzeliło kolejnych 130 rakiet w kierunku izraelskich miast Sderot, Netiwot i Aszkelon. Hamas przekazał w komunikacie, że jest to odpowiedź na zabicie w środę przez siły izraelskie kilku przywódców organizacji, w tym komendanta jej zbrojnego skrzydła w mieście Gazie - Bassema Issy, oraz zbombardowanie kolejnego wieżowca w Gazie. W stronę terytorium państwa żydowskiego wystrzelonych zostało od poniedziałku ok. 1500 rakiet.

W wyniku ostrzału w Aszkelonie ranne zostało małe dziecko, jest w stanie krytycznym - informuje agencja AFP, powołując się na komunikaty izraelskiej policji. Portal "Times of Israel" podaje, że w Aszkelonie rakiety uderzyły w 14 różnych miejsc, w tym w puste przedszkole.

ZOBACZ >> Żelazna kopuła - jak działa izraelski system przeciwrakietowy?

W środę wieczorem doszło też do zamieszek w wielu izraelskich miastach. Grupy skrajnie prawicowych żydowskich nacjonalistów demonstrowały w całym kraju, wdając się w starcia z policją oraz atakując izraelskich Arabów. Takie zamieszki miały miejsce m.in. w Bat Jam pod Tel Awiwem, gdzie, jak podała izraelska telewizja publiczna, tłum ekstremistów pobił również żydowskiego mieszkańca, biorąc go za Araba. Podobne sceny miały miejsce również w Akce, Tyberiadzie oraz Lod.

W obliczu zaostrzenia walk w piątek odbędzie się trzecie nadzwyczajne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ, tym razem jawne. Podczas pierwszych dwóch wideokonferencji, które nie były dostępne dla mediów, Stany Zjednoczone sprzeciwiły się przyjęciu wspólnej deklaracji o powstrzymaniu starć, uznając, że na obecnym etapie byłaby ona "kontrproduktywna".

Michał Wojnarowicz (PISM): widać, że obie strony w konflikcie izraelsko-palestyńskim nie dążą jeszcze do deeskalacjiTVN24

Autor:asty, pp, mjz\mtom

Źródło: PAP, Reuters