Komisja Europejska rozpoczęła procedurę wobec Polski w sprawie Sądu Najwyższego

Świat

Aktualizacja:
Polskie władze miały już dostać oficjalne pismo w tej sprawietvn24
wideo 2/35

Komisja Europejska poinformowała w poniedziałek o wszczęciu wobec Polski postępowania w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego w związku z ustawą o Sądzie Najwyższym. Wysłała do Polski wezwanie do usunięcia uchybienia. Warszawa ma miesiąc na odpowiedź.

Komisja Europejska w komunikacie informuje, że to reakcja na zapisy w ustawie o Sądzie Najwyższym autorstwa PiS, zgodnie z którymi 3 lipca w stan spoczynku zostaną przeniesieni wszyscy sędziowie SN w wieku powyżej 65 lat, o ile nie złożyli stosownego wniosku o zgodę na dalsze zasiadanie w SN i badań lekarskich, na których podstawie prezydent może wyrazić zgodę na zasiadanie przez nich w SN.

"Środki te naruszają zasadę niezależności sądownictwa"

KE wskazuje na "brak kryteriów", jakimi ma kierować się prezydent, nie ma też możliwości przeprowadzenia kontroli sądowej takiej decyzji.

Komisja alarmuje, że na emeryturę będzie musiał przejść nawet co trzeci sędzia Sądu Najwyższego. Wskazuje, że taki sam los spotka Pierwszą Prezes Sądu Najwyższego, której "sześcioletnia kadencja zostałaby przedwcześnie zakończona".

"Komisja jest zdania, że środki te naruszają zasadę niezależności sądownictwa, w tym zasadę nieusuwalności sędziów, a tym samym Polska nie wypełnia swoich zobowiązań wynikających z art. 19 ust. 1 Traktatu o Unii Europejskiej w związku z art. 47 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej" - napisano w komunikacie.

Artykuł 19.1 brzmi: "Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej obejmuje Trybunał Sprawiedliwości, Sąd i sądy wyspecjalizowane. Zapewnia on poszanowanie prawa w wykładni i stosowaniu Traktatów. Państwa Członkowskie ustanawiają środki zaskarżenia niezbędne do zapewnienia skutecznej ochrony sądowej w dziedzinach objętych prawem Unii".

Komisja Europejska wysłała do Polski wezwanie do usunięcia uchybienia. Jak poinformował na konferencji prasowej rzecznik KE Margaritis Schinas, Warszawa ma miesiąc na odpowiedź.

Schinas: ruszyła procedura wobec Polskitvn24

"Brak postępów"

Komisja Europejska informuje, że ustawa o Sądzie Najwyższym "była już przedmiotem dyskusji w ramach dialogu na rzecz praworządności między Komisją a władzami polskimi".

"Ze względu na brak postępów w drodze dialogu na rzecz praworządności oraz zbliżające się wdrożenie nowego systemu emerytalnego dla sędziów Sądu Najwyższego Komisja postanowiła w trybie pilnym wszcząć postępowanie w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego" - poinformowała KE w komunikacie.

Komisja zapewniła, że nadal jest "gotowa kontynuować dialog z Polską w sprawie praworządności", który - jak podkreślono - "pozostaje dla Komisji preferowanym sposobem na rozwiązanie systemowego zagrożenia dla praworządności w Polsce".

CZYTAJ KOMUNIKAT KOMISJI EUROPEJSKIEJ

Czaputowicz: Komisja ma świadomość, że nie uzyska większości

Portal Politico, powołując się na dwa źródła, pisał w czwartek, że w środę wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans dostał zielone światło od komisarzy do wszczęcia oficjalnego postępowania w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego. Może ona doprowadzić do wniesienia sprawy przeciwko krajowi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), który w niektórych przypadkach ma prawo nałożyć karę pieniężną.

O możliwości pozwania Polski informowała w czwartek także agencja Reutera.

W poniedziałek 2 lipca minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz został zapytany w programie 1 Polskiego Radia, czy Komisja Europejska skieruje sprawę Polski do Trybunału Sprawiedliwości UE. Odpowiedział, że nie wie, jaką decyzję podejmie KE. Stwierdził jednocześnie, że jeśli "ta kwestia pojawia się" po wtorkowym wysłuchaniu Polski w Radzie UE do Spraw Ogólnych, to pokazuje to, że "ta droga artykułu 7 zdaniem Komisji może być nieskuteczna".

- Może wynikać z tego, że Komisja ma świadomość, że nie uzyska większości wśród państw dla poparcia swojej polityki narzucenia pewnych zmian czy zablokowania reformy systemu sprawiedliwości w Polsce - mówił Czaputowicz.

Ocenił, że to także duży sukces naszego kraju.

Procedura uchybienia zobowiązaniom

Komisja Europejska, uruchamiając procedurę uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego, stwierdza ewentualne naruszenia prawa UE na podstawie własnego dochodzenia lub w następstwie skarg obywateli, przedsiębiorstw i innych zainteresowanych stron.

Następnie próbuje w sposób nieformalny rozwiązać problem z udziałem kraju UE. Celem jest tutaj szybkie znalezienie rozwiązania, które byłoby zgodne z prawem UE, a tym samym uniknięcie konieczności wszczęcia oficjalnego postępowania w sprawie uchybienia zobowiązaniom.

Jeśli jednak porozumienia nie ma, Komisja oficjalnie wszczyna procedurę, która obejmuje pięć etapów, z których każdy zakończony jest formalną decyzją.

Procedura wobec Polski? Na czym polega (cz I)tvn24

Pięć etapów

W pierwszym etapie Komisja przesyła państwu członkowskiemu wezwanie do usunięcia uchybienia i wyznacza mu termin na odpowiedź - zazwyczaj dwa miesiące.

Jeśli mimo to kraj nie wypełnia zobowiązań wynikających z prawa UE, to Komisja wdraża drugi krok - może przesłać krajowi uzasadnioną opinię, czyli formalne wezwanie. Kraj członkowski ma znów dwa miesiące na rozwiązanie problemu.

Jeżeli kraj UE nadal nie skoryguje przepisów, Komisja może podjąć decyzję o skierowaniu sprawy do Trybunału Sprawiedliwości.

W etapie czwartym i w przypadku braku działania ze strony państwa członkowskiego Komisja może zwrócić się do Trybunału Sprawiedliwości o nałożenie kary.

Etap piąty to wyrok Trybunału Sprawiedliwości. Jeżeli Trybunał stwierdzi, że dany kraj naruszył prawo UE, władze krajowe powinny podjąć działania w celu wykonania wyroku Trybunału.

Jeśli mimo wyroku TSUE państwo członkowskie nadal nie wykonuje wyroku, Komisja Europejska może po raz kolejny zwrócić się do Trybunału i zaproponować nałożenie kar pieniężnych.

Procedura wobec Polski? Na czym polega (cz II)tvn24

Autor: pk\mtom, adso / Źródło: Politico, tvn24.pl, PAP

Tagi:
Raporty: