W niedzielę 4 stycznia okazało się, że na jemeńskiej wyspie Sokotra w związku z ogłoszoną blokadą lotów utknęła kilkudziesięcioosobowa grupa polskich turystów, którzy polecieli tam mimo oficjalnych ostrzeżeń MSZ. Resort spraw zagranicznych od dawna odradzał wszelkie podróże do Jemenu, w którym od blisko 12 lat trwa wojna domowa.
W środę 7 stycznia lokalna linia lotnicza Yemenia - jak wynika z rozkładu komercyjnych przelotów - przywróciła połączenia z wyspą. Jak przekazała polska ambasada w Arabii Saudyjskiej, w czwartek Sokotrę opuściło 45 Polaków, którzy przylecieli do Dżeddy. "Loty będą się odbywać do momentu, aż wszyscy Polacy opuszczą wyspę" - poinformowała ambasada.
Kolejne loty w piątek i sobotę
Na piątek 9 stycznia wyznaczono już kolejny lot do Dżeddy, którym ma odlecieć 38 Polaków. Następny na sobotę 10 stycznia.
Ambasada RP informuje, że w piątek 9 stycznia start samolotu Airbus A320 z wyspy jest zaplanowany na godzinę 10.30 lokalnego czasu (8:30 czasu polskiego), a lądowanie w Arabii Saudyjskiej trzy godziny później.
Wiewiór: ignorowanie komunikatów
"Niestety, zdarzają się przypadki nie tylko ignorowania komunikatów MSZ dotyczących bezpieczeństwa przez niektórych organizatorów wyjazdów, ale również ich bagatelizowania w informacjach przekazywanych klientom" - napisał rzecznik MSZ.
"Mimo trudnej sytuacji bezpieczeństwa część organizatorów wycieczek w dalszym ciągu - wbrew ostrzeżeniom MSZ - oferuje wyjazdy na wyspę Sokotra, która należy do ogarniętej wojną domową Republiki Jemeńskiej" - dodał.
Przypomniał, że w związku z pogorszeniem się sytuacji bezpieczeństwa w Republice Jemeńskiej oraz zawieszeniem połączeń lotniczych na stronie polskiego MSZ na bieżąco aktualizowane są ostrzeżenia przed wyjazdami do niebezpiecznych rejonów. "W związku z sytuacją kryzysową na wyspie Sokotra Ambasada RP w Rijadzie przypomina, że dla Jemenu obowiązuje najwyższy poziom ostrzeżenia dla podróżnych - zalecenie unikania wszelkich podróży do Jemenu, w tym na Sokotrę. Rekomendacja MSZ obowiązuje od początku wojny w Jemenie" - ostrzegało MSZ na początku roku.
MSZ na swoich stronach podkreśla, że "w związku z zagrożeniem bezpieczeństwa oraz brakiem polskiej placówki w tym kraju możliwość udzielenia bezpośredniej pomocy konsularnej obywatelom polskim jest bardzo ograniczona".
"Obywatele polscy przebywający na terytorium Jemenu pomimo powyższego ostrzeżenia powinni zgłosić swój pobyt w systemie rejestracji podróży Odyseusz" - dodano.
Odyseusz to bezpłatna usługa Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Pozwala na zgłaszanie swoich podróży zagranicznych w celu zwiększenia bezpieczeństwa. W razie zagrożeń takich jak konflikty czy katastrofy naturalne, polskie usługi konsularne mogą łatwiej skontaktować się z podróżnymi i udzielić im informacji lub pomocy.
Konflikt na półwyspie arabskim
Obecny wzrost napięć w tym rejonie związany jest z konfliktem między Arabią Saudyjską i Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi. W grudniu 2025 roku kontrolę nad prowincją Hadramaut przejęła wspierana przez rząd ZEA rebeliancka Rada Przejściowa Południa (STC). Arabia Saudyjska zareagowała ostrzelaniem transportu broni, która - jak twierdziła - była wysłana przez Abu Zabi dla sił STC.
Przywódca wspieranej przez Arabię Saudyjską jemeńskiej Rady Prezydenckiej, Raszad al-Alimi, nazwał działania STC "nieakceptowalną rebelią" i ogłosił blokadę powietrzną, morską i lądową. W rezultacie w ostatnich dniach grudnia lotnisko na Sokotrze również przestało działać.