Świat

Kolejne ostrzeżenie przed Soczi? Zamach bombowy w Dagestanie

Świat

Aktualizacja:
openstreetmap.orgMachaczkała jest położona niecałe 600 km od Soczi

Przed jedną z restauracji w Machaczkale - stolicy Dagestanu, republiki na południu Rosji - w piątek wieczorem eksplodował samochód. Tuż przed tym lokal ostrzelano z granatnika - podała agencja ITAR-TASS, powołując się na dagestańskie MSW. Miejscowa policja poinformowała późnym wieczorem, że rannych zostało siedem osób.

Wcześniej prezydent republiki Ramazan Abdułatipow stwierdził, że rannych zostało 15 osób. Wśród poszkodowanych jest dwóch policjantów.

Akt terroru

"Około 20.40 czasu moskiewskiego (17.40 czasu polskiego) niezidentyfikowany sprawca ostrzelał z granatnika restaurację Zołotaja Imperia. Nikt nie ucierpiał. Gdy na miejsce przyjechała policja, wybuchło auto zaparkowane przed lokalem" - przekazał dagestański resort spraw wewnętrznych udzielając pierwszych informacji w tej sprawie.

Agencja RIA-Nowosti poinformowała, że policja rozważa różne wersje zdarzenia, w tym porachunki kryminalne.

Prezydent republiki oświadczył jednak później, że miał miejsce akt terroru. - Stoją za tym ekstremiści, terroryści, formacje bandyckie - oznajmił Ramazan Abdułatipow. - Wiąże się to z tym, że ostatnio w republice aktywniej prowadzona jest walka z terroryzmem. Jest to widocznie zemsta za to, że w ostatnim czasie zlikwidowano wiele ważnych postaci w podziemiu bandyckim - dodał prezydent Dagestanu.

Kaukaski tygiel

Machaczkała jest stolicą autonomicznej republiki Dagestanu wchodzącej w skład Federacji Rosyjskiej.

Zamieszkany przez 2,5 mln ludzi Dagestan jest jedną z najbiedniejszych, najbardziej zróżnicowanych etnicznie i niespokojnych republik Federacji Rosyjskiej. Akty przemocy są tam bardzo częste. Zazwyczaj ich ofiarami padają policjanci i żołnierze. O ataki te zwykle obwinia się miejscowe gangi i islamskich rebeliantów. Trwa tam de facto pełzająca wojna partyzancka.

Dagestan jest jedną z muzułmańskich republik Kaukazu Północnego - obok Czeczenii, Inguszetii, Kabardo-Bałkarii i Karaczajo-Czerkiesji - które działający na ich terytorium radykałowie, skupieni w proklamowanym w 2007 roku Emiracie Kaukaskim, chcą oderwać od Rosji, by utworzyć w regionie niezależne państwo oparte na szariacie. Machaczkała leży ok. 600 km od Soczi.

Kolejny wybuch w ostatnich tygodniach

W nocy z wtorku na środę podczas starcia oddziału sił specjalnych policji SOBR z islamskimi ekstremistami w rejonie Chasawjurtu, około 80 km na północny zachód od Machaczkały, zginęło trzech policjantów, a pięciu zostało rannych. Zabitych zostało też czterech rebeliantów.

W piątek 9 stycznia w Stawropolu na północnym Kaukazie rosyjskie służby znalazły tymczasem zwłoki pięciu mężczyzn pozostawione w samochodach oraz ładunek wybuchowy. Ładunek nie był uzbrojony, dlatego całe zdarzenie mogło zostać potraktowane przez Kreml jako pogróżki przed zbliżającymi się wielkimi krokami igrzyskami w Soczi.

Z kolei 29 i 30 grudnia w Wołgogradzie, oddalonym od Soczi o ok. 800 km, w dwóch atakach bombowych na dworzec kolejowy i miejski trolejbus zginęły 34 osoby, a 108 zostało rannych.

Soczi w cieniu walki z terroryzmem?

Zimowe igrzyska olimpijskie w Soczi - czarnomorskim kurorcie położonym u podnóża Kaukazu - budzą niepokój na całym świecie.

Od nowego roku Soczi, po wydanym przed prezydenta Władimira Putina rozkazie, zostało odcięte od świata. To część operacji "Stalowy Pierścień", jaką Kreml zastosował, by przygotować bezpieczny grunt do przeprowadzenia igrzysk.

To m.in. ze względu na zabezpieczenia impreza w Soczi będzie najdroższą w historii sportu. Bezpieczeństwa sportowców i gości z całego świata będzie strzegło w jej trakcie 40 tys. policjantów i żołnierzy.

Autor: adso/tr/kka/kwoj / Źródło: PAP, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: openstreetmap.org

Raporty: