Kim zmienił dowódcę wojsk. "Jastrząb" kozłem ofiarnym zmian

TVN24


Północnokoreański dyktator Kim Dzong Un mianował nowym szefem sztabu generalnego generała Ri Jong Gila - poinformowały w czwartek państwowe media. Dymisja znanego z wojowniczości gen. Kim Kjok Sika wpisuje się w politykę ocieplania relacji z Koreą Południową i USA.

Zmiana szefa sztabu generalnego to kolejna w ostatnich dniach zmiana na szczytach władzy w Pjongjangu.

Frontowiec za "jastrzębia"

Poprzedni dowódca sił zbrojnych generał Kim Kjok Sik uchodził za przedstawiciela twardej polityki wobec Korei Południowej. Był dowódcą oddziałów, które najpewniej są odpowiedzialne za zatopienie w 2010 roku południowokoreańskiej korwety Cheonan. W ataku torpedowym zginęło wówczas 46 marynarzy Korei Południowej.

Zdaniem agencji Associated Press zmiana na stanowisku szefa sił zbrojnych nastąpiła jeszcze w sierpniu, kiedy władze w Pjongjangu próbowały znormalizować stosunki z południowym sąsiadem.

Ri Jong Gil służył jako dowódca oddziałów frontowych i członek sztabu generalnego. Nazwisko nowego szefa sił zbrojnych pojawiło się w czwartkowej relacji państwowej agencji KCNA z oficjalnych uroczystości przed mauzoleum Kim Ir Sena w stolicy Korei Północnej. Ri w asyście najważniejszych przedstawicieli władz Korei Północnej uczestniczył wraz z Kim Dzong Unem w obchodach 68. rocznicy utworzenia Partii Pracy założonej przez dziadka obecnego dyktatora - Kim Ir Sena.

Element liberalizacji?

Analitycy podkreślają, że Pjongjang musiał pozbyć się poprzedniego szefa wojsk, aby znormalizować stosunki z Koreą Południową i Stanami Zjednoczonymi.

- Nie możemy powiedzieć, że Ri nie reprezentuje twardej linii partii, ale Kim Kjok Sik miał opinię człowieka bardzo ostro występującego przeciwko Korei Południowej - powiedział Czong Song Dzang z instytutu Sejong w Korei Południowej. W jego ocenie Pjongjang, chcąc poprawić kontakty ze światem, nie mógł sobie pozwolić na zatrzymanie na stanowisku szefa wojsk Kim Kjok Sika.

Wielka czystka

We wtorek Kim Dzong Un wymienił blisko połowę wysokich urzędników państwowych, by umocnić swą kontrolę nad armią i aparatem państwowym. Czystka wśród dygnitarzy dotknęła 97 spośród 218 osób sprawujących najwyższe funkcje w rządzie, partii komunistycznej i armii.

Według profesora uniwersytetu w Seulu Jang Mu Dzina, Kim Dzong Un wymienił urzędników mianowanych przez jego ojca i zastąpił młodszymi kadrami; lojalni wobec młodego przywódcy dygnitarze mają mu pomóc skonsolidować władzę i zbudować kult nowego wodza.

Agencje przypominają, że Korea Północna, jeden z najbardziej odizolowanych krajów świata, jest rządzona od ponad 60 lat przez dynastię Kimów, której Kim Dzong Un jest najmłodszym dziedzicem. Przejął on władzę po śmierci ojca, Kim Dzong Ila, w grudniu 2011 roku.

Autor: //gak / Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: