Świat

Kijów: Rosjanie chcieli wprowadzić "wojska pokojowe". Moskwa: to bajki

Świat

Aktualizacja:
mil.ruRosyjskie siły pokojowe będą próbowały "zapewnić bezpieczeństwo" na wschodzie Ukrainy?

Ukraina nie dopuściła do wkroczenia na swe terytorium ogromnej kolumny wojsk rosyjskich, która zmierzała ku jej granicy pod pretekstem misji humanitarnej – oświadczył wiceszef administracji prezydenckiej w Kijowie Wałerij Czałyj. Wiceszefowa departamentu informacji MSZ Rosji Maria Zacharowa nazwała te informacje "bajkami". - Twórcza inwencja Kijowa w wymyślaniu bajek jest coraz większa - podsumowała.

- Kilka godzin temu Rosyjska Federacja przygotowywała bardzo poważną prowokację, która już tej nocy mogła doprowadzić do nieprzewidywalnych wydarzeń i eskalacji zagrożenia. W stronę ukraińskiej granicy jechał ogromny konwój, któremu towarzyszył sprzęt wojskowy, co rzekomo miało być uzgodnione z Czerwonym Krzyżem – powiedział Czałyj w programie telewizyjnym nadanym w nocy z piątku na sobotę.

Na Ukrainę "miała wejść humanitarna kolumna z wojskami pokojowymi, by sprowokować konflikt na pełną skalę". Czałyj poinformował, że w związku z zagrożeniem prezydent Petro Poroszenko zwołał pilną naradę szefów resortów siłowych i przeprowadził szereg rozmów telefonicznych z przywódcami światowymi, w wyniku czego konwój został zatrzymany. - Mamy zapewnienie MSZ Rosji, że kolumna dalej nie jedzie – przekazał. Według zastępcy szefa administracji Poroszenki Czerwony Krzyż zaprzeczył, jakoby władze rosyjskie uzgadniały z nim swoje działania.

Czałyj nie ujawnił, w którym miejscu granicy rosyjscy żołnierze zamierzali wtargnąć do jego kraju.

Moskwa: inwencja Kijowa coraz większa

Doniesienia Czałyja skomentowała wicedyrektor departamentu informacji rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa, która określiła je mianem "bajek".

Zacharowa zaprzeczyła tym informacjom. - Twórcza inwencja Kijowa w wymyślaniu bajek jest coraz większa - podsumowała. Dodała, że ukraińska Gwardia Narodowa "prawdopodobnie zobowiązana jest do składania sprawozdań ze swoich osiągnięć na froncie, więc udają, że jakiekolwiek posiadają". Do oświadczenia Czałyja odniósł się też rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow: - Nie mamy pojęcia, o czym mówią Ukraińcy, bo nic takiego nie miało miejsca - powiedział.

USA ostrzegają

W piątek amerykańska ambasador przy ONZ Samantha Power ostrzegła Rosję przed dalszą interwencją na wschodniej Ukrainie, w tym pod pretekstem dostarczenia pomocy humanitarnej, gdyż byłoby to uznane za "inwazję".

Zdaniem amerykańskiej ambasador pogarszająca się sytuacja humanitarna wymaga działania, lecz "nie ze strony tych, którzy się przyczynili do jej powstania".

Jacek Czaputowicz o szczycie czwórki normandzkiej w Paryżutvn24
wideo 2/23

Autor: kg\mtom,rzw\kwoj / Źródło: PAP, Reuters

Źródło zdjęcia głównego: mil.ru

Tagi:
Raporty: